039 Żłopuś

Opis_odc

W telewizji nadawany jest komunikat, że z instytutu genetyki uciekł Żłopuś – mały, włochaty stwór. W tym czasie Ferdek zauważa, że ktoś podkrada mu piwo. Razem z Waldkiem chcą zdemaskować winowajcę. Okazuje się nim Żłopuś. Kiepscy nie chcą jednak wydać stwora w zamian za pewną przysługę.

Odc39

Reżyseria: Okił Khamidov
Scenariusz: Patrick Yoka
Premiera telewizyjna: 2.09.2000

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Beata Rakowska jako redaktorka
Krzysztof Kiersznowski jako doktor Sztajms
Włodzimierz Końko jako Żłopuś

O_odcinku

”Odcinek w miarę dobry. Bardzo dobra postać tego żłopusia i fabuła związana z nim. Dobra scena pod kiblem jak Żłopusiowi się zachciało sikać i tekst Boczka „Jest jakiś dziwny? Kto? Sracz?” W przedostatniej scenie dobry był zachlany Walduś. Zakończenie jak zwyklę w starych odcinkach bardzo dobre.Słaba była ta scena miłosna Ferdka z Haliną i ten śpiew Ferdka. 7/10”
~Marcelo

”Odcinek dobry choć nierewelacyjny. Fabuła ciekawa i fajnie ułożona. Postać Żłopusia może niezbyt ciekawa ale dużym plusem tego odcinka był Kiersznowski (jak zawsze rewelacyjny w tym serialu). Te teksty które wymienili przedmówcy też uważam za dobre. Dobry był jeszcze: „to jedyna krzyżówka żłopiaża ryżego z ochlejosis pawium” (czy jakoś tak). 7/10”
~paździoch91

”Powiem tak, odcinek trochę przypominał mi „Doktor Śledzik i Mister Zgredzik”, który nie przypadł mi do gustu. Tutaj także był stwór i szalony naukowiec/doktor. Sam pomysł na fabułę był nawet niezły, ale wykonanie już tak nie zachwyciło. Przede wszystkim było mało śmiesznych dialogów. Już pierwsza scena nie zachwyciła. Była zbyt długa i nudna. Kiersznowski tym razem nie zachwycił. Nawet sama postać Żłopka była bardzo wkurzająca, zwłaszcza ten jego głos.
Dobra teraz czas na plusy. No więc fajne było jak Żłopuś nazwał Ferdka bohaterem i powiedział mu o tym, że małe Żłopionka uczą sie o nim w szkole i go bardzo szanują Zaloty Ferdka do Halinki, ach własnie tego mi brakuje w Kiepskich. Była tam ukazana prawdziwa miłość Ferdka do Halinki i mimo, że zrobił on to tylko po to, aby wprawić ją w dobry humor zanim powie jej o Żłopku to jednak było w tym coś romantycznego Kolejną śmieszną sceną była ta, w której Ferdek wyprowadzał Żłopka siku Paździoch i Boczek jak zawsze muszą dokuczyć sąsiadowi Ostatnia scena w kuchni jak Żłopuś nalegał, aby wyczarować piwa Ferdkowi, a ten odmawiał nawet fajna. No i końcówka… Majstersztyk Ferdek jak zawsze potrafi wykorzystać sytuacje, aby zarobić
Jak do tej pory najsłabszym odcinkiem był „Doktor Śledzik i Mister Zgredzik”, który oceniłem 6/10, ale ten wydał mi się jeszcze gorszy. Szkoda, bo mimo dobrej fabuły i kilku śmiesznych sytuacji jednak nie dorównuje reszcie odcinków z tego okresu

5/10, bez zmian.”
~gafik3

Teks

„Mów mi Franek.”
~Franek Sztajms

„Mam cię ty, małpo jedna, włochata. Będzie tu cudze browce podpieprzać…”
~Ferdek

”Widział pan? Specjalista od potworów się znalazł.”
~Ferdek