068 Tajemnica X muzy

Opis_odc

Na korytarzu Paździoch szarpie się z jakimś mężczyzną, który twierdzi, że jest poetą, który szuka swojej muzy. Marian uważa, że za pojawieniem się tego człowieka stoją Waldek i Ferdek. W mieszkaniu Kiepskich pojawia się muza. Przez nią Edzio zniszczył wszystkie przesyłki. W nocy Ferdek spotyka się z nią na korytarzu.

Odc68

Reżyseria: Okił Khamidov
Scenariusz: Robert Lewandowski
Premiera telewizyjna: 16.12.2000

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Bohdan Smoleń jako Edzio listonosz
Anna Kociarz jako Euterpina
Włodzimierz Dyła jako poeta
Halina Wyrodek jako najważniejsza z muz

O_odcinku

“ale Walduś debil 😀 !!!
Ten aktor, nie wiem kto to ale zarąbisty, fajnie zagrał ! 🙂
Edzio zarąbisty 😛
“Latawico jedna ty” 😆
później takie pierdzielenie bez sensu, nic ciekawego :/
końcówka w miarę fajna, “fagasie” 😀
ale ogólnie średniawo, 7/10″
~rasrev

“Waldkowi spodobała się ta muza i wcale mu sie nie dziwie.
Menda Paździoch
Waldek chciałby być “górnikiem Zakopanego z taką ciupagą” :mrgreen:
Waldek jest taki głupi, że aż śmieszny 😀
Fajna ta muza 😛
Fajnie Edzio zaczął rymować
Edzio przyniósł rentę z odsetkami i to z dużym procentem” 😀
“Bo Ci piwo wystygnie” 😆
Zakończenie – średnie bez rewelacji.

3/10 ➡ 6/10″
~gafik3

“Pierwsza scena mistrzowska z Waldkiem, debilem. “Tutaj ciupaskę!”. Dobre było z inskrypcją i Ferdek do Waldka “Idź sprawdź co on tam narobił”. Niezła ta rymowanka tego gościa od muzy. “Szmata jestem!” 😛 Waldek jak się przedstawiał było dobre. “Jestem Wardemal” Dobra scena z Edziem jak “robił kawały”. Jak Edzio przyniósł rentę. Dobra scena jak Ferdek wzywał muzę “Euterpindo!” 7/10″
~Marcelo

Teks

“Gdzie jest moja renta Babki, panie?”
~Ferdek

“Poetą jestem, klozetowym.”
~Poeta

“Paździoch to… może on rockefeller nie jest, ale swój rozum to on ma.”
~Ferdek