122 Romantica

Opis_odc

Halina ma pretensje do swojego męża, że nie jest romantyczny. Ferdek ma dość i wychodzi na korytarz. Spotyka tam Paździocha i jak się okazuje ma taki sam problem jak on. Obaj wpadają na pomysł przeczytania książki i zrozumienia psychiki kobiet.

122

Reżyseria: Okił Khamidov
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Katarzyna Lewandowska
Premiera telewizyjna: 6.10.2002

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Kazimierz Ostrowicz jako Borysek
Włodzimier Dyła jako redaktorka

O_odcinku

”Początek odcinka był niezły, oczywiście Ferdek dobry, jak wmawiał Halinie, że on nie chce być jak Hrabia Koks. Na plus to potem jak Paździoch gadał z Ferdkiem pod kiblem, szczególnie opowieść o grubasie Mariana. W kuchni dobra scena, Waldek świetny jak pakował i mówił, że „to nawet fajne”. „On wygląda normalnie jak frajer” – tekst Boczka na plus. Trochę dziwne te przebieranki Paździocha ale dresiarz był dobry. Bardzo dobre również to, jak pisali powieść erotyczną ze specjalistą Boryskiem. „Bolała go głowa, to sięgnął go browar”. Dobre też, nieumiejętne przeczytanie powieści przez Halinę i program TV. „Pod wpływem alkoholu” Końcówka też dobra. 9/10”
~Marcelo

”Podtrzymuję opinię, że odcinek był bardzo dobry. W zasadzie nie podobała mi się tylko scena jak Paździoch zmieniał wcielenia. Według mnie te jego przemiany w lekarza, w muzyka, w dresiarza itd. były niepotrzebna. Cała reszta bardzo śmieszna a najlepsza oczywiście scena z Boryskiem-Chodupską w telewizji. 9/10”
~Paździoch91

”Plusy „+”

– Opowiadanie Halinki
– Rozmowa Ferdka z Waldusiem w kuchni
– Dyskusja w piwnicy
– HEHE no to napisali książke
„Precz z komuną, a dalej róbta co chceta”
„Pod wpływem czego powstał pomysł realizacji tak wspaniałej powieści?”
„Pod wpływem alkoholu”

Minusy „-”

– Przebieranki Paździocha
– Postać redaktora – nie przepadam za tym aktorem

10/10 9/10”
~gafik3

Teks

„Don Ferdinanda obudziło głośne chrapanie żony. Był szarobury wstrętny niedzielny poranek. Bolała go głowa to sięgnął po browar”
~Maria Chodupska

”Jestem, byłem i chcę być tylko Paździochem!”
~Żłopuś

”- Jeszcze jedno pytanie: pod wpływem czego powstał pomysł realizacji tak wspaniałej powieści?
– Tak prawdę powiedziawszy to pod wpływem alkoholu”
~Maria Chodupska do dziennikarki