160 Zbrodnia i kara

Opis_odc

Paździochowa nie chce wpuścić pijanego męża do domu. Marian zwraca się więc z prośbą o przenocowanie do Kiepskich. Ci wkładają go do kanapy. Następnego dnia okazuje się, że Halina kupiła nową kanapę, a poprzednią zaleciła spalić. Ferdek i Waldek są załamani twierdząc, że Paździoch spalił się razem ze starym tapczanem.

Odc160

Reżyseria: Okił Khamidov
Scenariusz: Patrick Yoka
Premiera telewizyjna: 16.04.2004

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka

O_odcinku

„Odcinek bardzo dobry choć do mojej czołówki najlepszych go nie zaliczam. Pomysł na odcinek, akcja i dialogi na bardzo wysokim poziomie (i tu już przedmówcy wymienili te najlepsze fragmenty).
Minus natomiast za muzykę robioną przez Sławomira Ruczkowskiego. On robił muzykę do większości odcinków 3. sezonu i de facto we wszystkich tych odcinkach jest ona bardzo podobna. W tym odcinku w czasie większości scen jest ona bardzo podobna i moim zdaniem zupełnie nie pasuje do fabuły. Przydałaby się muzyka wprowadzająca jakieś elementy grozy, np. w scenie gdy Ferdek wychodzi z Waldkiem do kibla czy jak obaj siedzą w kuchni i się boją. Tu by idealnie pasowały utwory wykorzystane w odcinku „Uśmiech losu” (nocne pilnowanie walizki) czy w odcinku „Lolek” (Paździoch czuwający na korytarzu). Do tych odcinków muzykę robił Achmad Bakajew i była ona rzeczywiście niezła. Szkoda, że zmienili człowieka od muzyki w 3. sezonie. 😐 A odcinek oceniam 8/10.”
~paździoch91

„Odcinek był genialny 🙂 Świetna gra aktorów (np. pijany Paździoch, płaczący Walduś 🙂 ) , świetne sceny i dialogi (np. obwinianie siebie za „śmierć” Paździocha przez Ferdka, Waldusia, Boczka, Halinkę i Mariolkę, odczytywanie testamentu Mariana 😆 )
Końcówka też była super – „zmartwychwstanie” Mariana Paździocha 😀
Oceniam 9,5/10 . :mrgreen:”
~Seb14

„- narżnięty Paździoch leżący pod drzwiami Helenko kici kici kici … i jeszcze jego ubiór
– dialog Ferdka z Waldkiem
– wsadzenie dziada do wersalki
– Ferdek: ja żem na niego mówił menda ??? ja tak nigdy nie mówiłem !!!
– rozmowa kuchenna z Waldkiem + zmiana zdania jak Boczek przyszedł
– waldek : mnie z tego wszystkiego to siku się chce i numer z wyjściem ” tatuś nie trzeba już”
– ”moja wina” (Waldek najlepszy)
– odczytanie testamentu czyli ” (…) tłuścioch, niedojda i frajer pompka (…)”
– ostatnia wola hahahahahahaha 😆 😆 😆 😆 😆
– zaskakujące zakonczenie i picie z gwinta flaszki

Odcinek nie tak genialny jak pprzedni ale bardzo dobry na 9 (dzięki jezioru łabędziemu) :mrgreen:”
~JaObiecujeWam

Teks

„Synek, a ile teraz taka wytrzeźwiałka kosztuje?”
~Ferdek

„To był człowiek przez duże „ć”!”
~Ferdek

„Może tam nie będziesz mógł chlać, baranie jeden.”
~Helena