205 Afera kryminalna

Opis_odc

Ferdynanda zaczyna trapić fakt, że od dawna nie widział swojego sąsiada Mariana Paździocha. Wraz z Arnoldem Boczkiem trafiają na poszlaki, które jasno wskazują, że Paździocha zamordowała jego żona Helena.

205

Reżyseria: Okił Khamidov
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 27.09.2006

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa

O_odcinku

“Dobry odcinek, jak już ktoś wspominał fabuła oklepana i pojawiająca się już wcześniej, ale i tak przyjemnie się oglądało. Halinka rzuciła świetnym tekstem do Ferdka „proszę wracać na swoje legowisko przed telewizorem” przy oglądaniu Kiepskich z Ipli bardzo rzadko zdarza mi się zaśmiać, co w tym przypadku musiało nastąpić Jako ciekawostkę dodam, że piosenka śpiewana przez Paździochową (Rośnij kwiecie wysoko, jak pan leży głęboko) to tekst z ballady „Lilie” Mickiewicza zaczynającej się słowami „Zbrodnia to niesłychana, pani zabiła pana”
~Pan Jelonek

“Dobry odcinek. Paździochowa z tymi walizkami świetna. A jak zobaczyłem na jednej z walizek beret to myślałem, że padnę. Przerażony Boczek i Ferdek oczywiście na plus. Paździoch pod kiblem rewelacja. Minus za to, że w końcu nie dowiedzieliśmy się czy Paździochowa zabiła męża czy też nie. 9/10.“
~Brady

“Genialny odcinek! Świetna fabuła, świetne dialogi, mistrzowskie teksty:
– „ani w kiblu, ani pod kiblem, ani koło kibla”
– wyliczanie Boczka co Paździoch o Ferdku mówił
– „noś nawet dziada, dopóki ci z dupy nie spada”
– „chyba nie myślisz pan, że to ona… to ona!”
– opowiadanie zmordowanego Paździocha Halince
– Paździochowa: Ile przywiozłeś? Paździoch: Gówno; i zamknęła mu drzwi
Świetne było także, jak Halinka poszła pomagać Helenie, a Ferdek pokazywał podżynanie gardła i inne. To była jedna z najlepszych scen jak dla mnie. Ogólnie żadnych słabości odcinka nie znalazłem. 10/10.“
~Matrixun

Teks

“Rośnij kwiecie wysoko, jak Pan leży głęboko…“
~Helena

“Boli mnie noga w biodrze i nie mogę chodzić dobrze!“
~Boczek

“Nie trzęś się Pan jak galareta, bo Pan chłop jesteś normalny!“
~Ferdynand