210 Portier

Opis_odc

Ferdynand idzie do kibla, pod którym widzi Arnolda Boczka dysponującego kluczem oraz papierem toaletowym. Okazuje się, że otyły sąsiad został wybrany portierem, jednak po krótkim czasie zostaje wyrzucony z pracy, a zastępuje go Marian Paździoch, który także okazuje się złym portierem. Miejsce Paździocha zajmuje Ferdynand, jednak spożywa alkohol podczas pracy, co jest głównym powodem zawieszenia go w prawach portiera.

210

Reżyseria: Okił Khamidov
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 8.11.2006

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek

O_odcinku

“Dla mnie odcinek rewelacyjny.
Lubię odcinki i wielu wątkach, ale odcinki skupiające się na jednym wątku również bardzo lubię. Tekst Paździocha: „Portier to powinien mieć oczy dookoła głowy, a nawet jedno w dupie.” oraz tekst Ferdka do Paździocha: „Z pana to taki portier jak z koziej dupy trąba!”. Śpiący Paździoch i Boczek na plus.
Odcinek oceniam na 8,5/10.″
~Matt

“Po ponownym obejrzeniu tego odcinka podtrzymuję opinię, ale rozpiszę się nieco bardziej. Na plus pomysł i prostota odcina (pozytywna), Ferdek jak udawał, że zna się na robocie a tak naprawdę mówił rzeczy oczywiste. Śmieszne teksty z jego strony np: „No przepraszam bardzo ja to rozumiem no, ale przepraszam bardzo, gówno mnie to obchodzi”. Oprócz tego na plus donoszenie na siebie nawzajem, rozmowa Ferdka z Boczkiem w kuchni oraz przedostatnia scena jak Ferdek ciągle z tą kupą wyjeżdżał, a Halinka się denerwowała. 9/10″
~MarcinKiepski

“Bardzo udany odcinek. Jak dla mnie perfekcyjny i nic mu nie można zarzucić. Ta walka o stołki niezła każdy na każdego nadawał i wszyscy się na wzajem obgadywali. Fabuła bardzo mądra i realistyczna. Podobało mi się jak Boczek z Ferdkiem złapali Paździocha na spaniu na stanowisku pracy i tekst Mariana „Panowie co tak nerwy od razu zdrzemnąłem się chwilkę” albo „Panowie ale ja nie leżałem” i Ferdek „ale teraz Pan leżysz i robisz pod siebie” . Niezła też scena jak Ferdek przyszedł z piwami a Paździoch go wypytywał skąd na to ma heh.

Dobre było też jak Ferdek został portierem i przysnął z butelką wódki z nogami na stole. Strasznie zabawny i mądry odcinek przedstawiający realia życiowe o walce o stołki. Ocena 10/10″
~Ferdziu1992

Teks

“Portier powinien mieć oczy dookoła głowy. A nawt jedno w dupie.″
~Ferdek

“Panie, nie fikaj pan, bo już żeś fiknął z tej posady.″
~Paździoch

“Panie, przecież za takie coś to jest prokurator.″
~Ferdek