244 Jak ten czas leci

Opis_odc

Marian Paździoch spotyka na korytarzu Ferdka i przypomina mu lata wspólnej znajomości. Ferdek po tej rozmowie usłyszał wiersz poety w telewizji o tym, jak czas szybko leci. Halina ciągle o tym przypomina mężowi. Tymczasem Boczek z Marianem zakładają Kebab Bar.

244

Reżyseria: Okił Khamidov
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 21.03.2007

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Beata Malec jako redaktorka
Andrzej Deskur jako poeta

O_odcinku

„Dobry odcinek, najlepsza akcja ze wstąpieniem Ferdka do Sanepidu by zamknąć budkę z kebabem Paździocha i Boczka. 🙂 Dobry był też wiersz o jełopie. Natomiast drobny minus za scenę, w której Boczek przyszedł z wódką pochwalić się awansem a Ferdek go objechał. Nie lubię tego typu scen, na dodatek gra Grabowskiego była już trochę zmieniona na gorsze. Ale i tak daję 8/10.”
~paździoch91

„Super odcinek. Rozwaliło mnie jak Ferdek się uczył żeby udupić Boczka z Marianem. Na plus także jak Ferdkowi smakował Kebab a gdy dowiedział się że ten kebab był kupiony u Pazdziocha i Boczka od razu wypluł. Ogólnie odcinek na duży plus. 8.5/10”
~Ferdziu1992

„pierwsza rozmowa dziwna, nic śmiesznego 😛
wierszyk fantastyczny xDD
scena z Boczkiem genialna 😀 a rozmowa w kuchni też świetna 🙂 Ferdek mocny
Boczek rozmawiający przez telefon i Paździochowie kapitalni :mrgreen:
obiadek dobry, Ferdek z „pałka się przegła” mistrz 😛
scena przy kebabie genialna xDD
końcówka niezła
dobry odcinek, 9/10″
~rasrev

Teks

„W pustym pokoju uwiędłe kwiaty, w fotelu siedzi Jełop wąsaty,
a zegar tyka, bo czas umyka.
Z każdym browarem Jełop zanika.
I co tak siedzisz knurze opasły?
Twoje nadzieje i gwiazdy już zgasły,
Knurze opasły!
A Jełop jęczy, stęka i sarka,
nie wie że grób mu kopie koparka.
A na tym grobie kamień niech stanie,
a na kamieniu poety wołanie:
Tu leży Jełop mój przyjacielu, który przepierdział życie w fotelu.”
~Ingmar Rabarbar

„Ja tego gówna nie będę jadł.”
~Ferdek

„Panie, chowaj pan te stare parówki!”
~Boczek