257 Puste butle

Opis_odc

Marian Paździoch odkrywa w piwnicy imponującą kolekcję pustych butli po rozmaitych alkoholach należącą do Ferdynanda Kiepskiego. Paździoch zafascynowany kolekcją Kiepskiego nakłania sąsiada do wywodów na temat historii pustych butli.

257

Reżyseria: Okił Khamidov
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 2.05.2007

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Ryszard Kotys jako Paździoch
Adam Frąckowiak jako Edward Gierek
Artur Grochowiecki jako opozycjonista I
Michał Litwiniec jako opozycjonista II
Jakub Kamieński jako zomowiec I
Paweł Czajor jako zomowiec II

O_odcinku

″Średni odcinek. Na plus początek (jak Ferdek nie wiedział, jaka jest pora roku) i piosenka z retrospekcji. Niestety, te wspomnienia przynudzały i sprawiały, że niewiele się działo. To ciągłe straszenie Ferdka przez Halinkę rozwodem w tamtym okresie też wkurzało. Choć pomysł na zakończenie ciekawy i oryginalny. Tradycyjnie, obniżam ocenę za kolorki, śmiechy i przejścia między scenami. 5/10″
~paździoch91

″Odcinek w porządku, ale nie jakiś rewelacyjny. Bardzo dobra 1 scena jak Halinka znajdywała butle w butach i w futrze. Zaśmiałem się też przy tekście Ferdka „piwo to nie jest alkohol i to zostało naukowo udowodnione przez jednego magistra.” . Fabuła była ciekawa tylko to, że Ferdek był przodownikiem pracy i Gierka suszyło było niepotrzebne. Za to ta druga historia Ferdka mi się podobała, była dobrze wymyślona i fajna była ta piosenka, którą śpiewali . Fajne też było jak Paździoch podał ile Ferdek przepił od 1965 do 2007 . Może i w tym odcinku za dużo się nie działo, więcej było wspomnień, ale i tak był dobry. 7/10″
~Qba

„Ten odcinek to jak dla mnie czołówka całego sitcomu. Mogę go oglądać na okrągło i nigdy mi sie nie znudzi. Ciekawe opowieści Ferdka, nawiązujace do czasów PRLu, piosenka opozycjonistów, Ferdek jako przodownik pracy . Eh takie odcinki już nigdy nie wrócą. Fajny był ten skład butelek Ferdka w piwnicy. Jako iż jestem pracownikem skupu złomu zawsze śmieszą mnie w serialu jakieś nawiązania do śmieci, odpadów, surowców wtórnych itp.
Końcówka też świetna. Ferdek z taka powaga wręczał pierścionek Halince i jeszcze ten tekst:
H: „Ale Ferdek, skąd na to wziełeś pieniądze?”
F: „Sprzedałem cały dorobek mojego życia.”
Bezapelacyjne 10/10.”
~Daro92

Teks

„Zresztą, wbrew obiegowym opiniom, panie Marianie, ja to dużo alkoholu nie piję. Czasem, oczywiście przy jakiejś tam okazji- imieniny, urodziny, święto Andrzeja, to owszem, wtedy kieliszek, dwa wysoko procentowego gatunkowego alkoholu spożyję, ale tak…”
~Ferdek

„Od kiedy to zwykła berbelucha za osiem pięćdziesiąt jest wysoko gatunkowym alkoholem?”
~Paździoch

„Jezus Maria! Co, pan to wypiłeś?!”
~Paździoch