283 Azazel Pazuzu

Opis_odc

Zbliżają się Święta Wielkanocne. Ferdek spotyka na korytarzu Boczka, który właśnie wrócił z przedświątecznych zakupów. W nocy do domu Kiepskich przychodzi Paździoch, który chce z Ferdkiem wypić wódkę. Jeżeli Ferdek wypije alkohol, jego dusza zostanie oczyszczona. Paździoch pije wódkę i pada ofiarą Azazela Pazuzu. W efekcie zaczyna się dziwnie zachowywać. Paździochowa twierdzi, że jej mąż podobnie zachowuje się w domu. Następnego dnia Ferdek spotyka Paździocha ubranego na czarno. Ma także grube, czarne brwi. Boczek także pada ofiarą demona, gdyż za sprawą Paździocha zjada kiełbasę toruńską, mimo, że jest Wielki Post. Staje się taki, jak Paździoch. Ofiarą pada także Ferdek i Edzio.

283

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 2.04.2008

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Bohdan Smoleń jako Edzio listonosz

O_odcinku

„Odcinek mi się spodobał, początek był trochę nudny, ale później wszystko się rozkręciło. Najlepsza była oczywiście scena w piwnicy, znalazło się parę dobrych tekstów, końcówka też dobra. „Halinka, przełóżmy to do Bożego Narodzenia”, albo: „rozebrał się do goła i zaczął się smagać kablem od żelazka”

8/10″
~karlaine

„Odcinek nawet niezły. Może nie jest to cud, ale da się obejrzeć. Na plus: – Dobre teksty – Występ Boczka – Występ Edzia – Opowieść Heleny o zachowaniu Paździocha – Brak Greenboxów – Ferdek próbujący doprowadzić do figo – fago. Na minus: – Słaba fabuła. – Paździoch i jego durne gadanie. Odcinek oceniam na 7/10. Nie był zły, zwłaszcza porównując go z obecnym poziomem.”

~Brady

„Dobry odcinek, a zarazem dość dobry start Yoki. Na plus przygotowywania Boczka do Wielkanocy, świrowanie Paździocha w kuchni, historia Heleny, jak zachowywał się Paździoch, opowieść Halinki, Paździoch opętujący Boczka kiełbasą, potem przekupienie Ferdka wódką, teksty Edzia w piwnicy i namówienie Halinki na figo-fago. Na minus słaba fabuła i nie zaskakująca końcówka. 7/10 ;-)
~Pollen99Max

Teks

„Dla Pana święta są pretekstem do napchania kałduna”
~Ferdek

„Niech wyjdzie z Pana ten demon z kopytami i niech się ukaże w krogulczej postaci”
~Paździoch

„Nie wiesz Pan, jak się dzieci robi ?”
~Edzio