340 Jesień średniowiecza

Opis_odc

Marian Paździoch konstruuje wehikuł czasu. Nową machinę testuje na Boczku, którego wysyła do średniowiecza. Wkrótce potem z pomocą Ferdka Kiepskiego cofa się do lat siedemdziesiątych. Kiepski nie wie, jaki koszmar go czeka.

340

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 22.09.2010

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Lech Dyblik jako Badura
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Krystyna Dmochowska jako policjantka
Paweł Dyblik jako Mordziak
Henryk Gołębiewski jako Tajson
Marek Pyś jako przechodzień
Bartosz Wójcik jako chłopczyk
Matylda Kawczak jako dziewczynka

O_odcinku

“Ogólnie średni ale i tak najlepszy w 12. sezonie. Najlepsze momenty: jak Boczek zamienił aparat na psie sadło, jak Paździoch przeniósł się do przeszłości i Halinka była żoną Paździocha, parodia reklamy, zakończenie (zemsta Ferdka i ten tekst “Gdzie ja jestem” – “W jesieni z dupy średniowiecza”). W sumie doszedłem do wniosku, że ten końcowy greenboks był jeszcze uzasadniony ale ten ze złomowiska już niekoniecznie. 6/10″
~paździoch91

“Dobry odcinek. Na plus rozmowa Ferdka i Halinki w salonie, przekupienie Boczka za kiełbasę, tekst “Psie sadło! Moje ulubiene!”, jak się okazało, że Paździoch ożenił się z Haliną, rozmowa z policjantką na korytarzu i jak Ferdek się bał, że ożenił się z Heleną. Na minus greenboxy, zabawa w Indian i końcowka. 7/10″
~Pollen99Max

“Świetny odcinek, na plus maszyna Paździocha, przeniesienie się w czasie Boczka, powrót Boczka i rozmowa w kuchni, scena z policjantką, końcówka z Paździochem. Na minus scena z indianami i greenboxy, ocena 8/10″
~Ferdek K

Teks

“Poznałem takiego jednego faceta. Nawet sympatyczny był, tylko że mu zara, łeb mu obcięli.″
~Boczek

“-Bo ja ten aparat co żeś mi pan dał, to ja żem go zamienił.
-Karwasz twarz! Za co?!″
~Boczek i Paździoch

“-Pan pił alkohol?
– Alkohol nie, dwa piwa
– A może trzy?″
~policjantka i Ferdek