364 Krew z krwi kość z kości

Opis_odc

Pewnego dnia Ferdynand Kiepski stwierdza, że młode pokolenie przestało szanować tradycje narodowe. Halina uważa, że to właśnie Ferdek jest temu winny, ponieważ dawał dzieciom zły przykład. Kiepski przysięga, że nie spocznie, dopóki nie przekaże Waldusiowi najcenniejszej tradycji rodzinnej pędzenia bimbru.

364

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 18.05.2011

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Marek Pyś jako wujek Władek
Michał Koterski jako dozorca
Michał Grudziński jako pradziadek
Juliusz Rodziewicz jako dziadek
Zbigniew Lesień jako ojciec

O_odcinku

”Obejrzałem i… jestem zdumiony. Ten odcinek przeszedł moje oczekiwania. Nie spodziewałem sie aż czegoś takiego. Jak takie barachło mogło ujżeć światło dzienne. Odcinek ‚uczen czarnoksieznika’ był naprawde bardzo fajny, ale ten? TRA-GE-DIA! Na pewno najgorszy odcinek jaki był do tej pory. Absolutnie nic sie nie stało ciekawego, nie pamietam zadnej sceny. Wszystko było żenujace. Absolutnie wszystko. Wreczenie krasnala przez Ferdka Kozłowskiego co niby miało wprowadzic do odcinka? Dno dna.”
~Maximus90

”Na plus:
– Wyrzucenie pilota przez okno
– „Co potem będzie? Gówno będzie”

Tyle plusów…

Na minus:
– Zmierzły Ferdek, jąkający Waldek i wrzeszczący Kozłowski
– Scena z Koterskim (właściwie obydwie sceny)
– Scena z Kozłowskim w kuchni i przekazanie krasnala przez Ferdka. Co to miało być?
– Scena przy obiedzie i darcie ryja Ferdka
– Scena pod kiblem i pierdzielenie o niczym z Paździochem
– Duchy przodków Kiepskich i żenująca piosenka na temat bimbru (fatalna podróba „Ogóra”)
– Scena końcowa, bez komentarza
– Można by tak wymieniać w nieskończoność…

Ogólnie fatalnie. Cały odcinek to darcie mordy Ferdka i Kozłowskiego oraz debilne przyśpiewki. Wyrażenie „chu*owy” nie odzwierciedla w pełni poziomu tego odcinka. Przepraszam za słownictwo, ale jestem zbyt zbulwersowany…”
~david123lost

”Bardzo słaby odcinek. Nie było jakichś szczególnie żenujących momentów ale po prostu wiało nudą. Ciągle tylko darcie mordy przez Ferdka i jakieś głupie sceny w greenboksie. Nie bardzo wiem, co ten odcinek miał przekazać. Humoru nie dostarczył, przemyśleń też nie. Czy tradycja rodzinna Kiepskich to jeżdżenie po Waldku i pędzenie bimbru nie wiadomo po co? Pomysły się skończyły więc trzeba wypełnić pustkę byle czym.
Poza tym, chyba nie było żadnych śmiechów ale zwróciłem na to uwagę dopiero przed reklamami. Bo nie było się z czego śmiać i na dodatek w tle leciała głupia muzyka. W odcinku „Kolke Mizerere” wychwyciłem to od razu.
Nie widzę przyszłości dla tego serialu. 1/10”
~paździoch91

Teks

„Omaba.”
~Boczek

„Proszę na ulicę i tam jeść kiełbasę, ladacznico jedna, Palikucie jeden!”
~Ferdek

„W telefonie dostaję SMS-a od telefonu.”
~Ferdek