373 Dzieło życia

Opis_odc

Pewnego razu pod Haliną pęka krzesło. Zdenerwowana Kiepska każe naprawić je Ferdynandowi. Kiepski zaczyna ulepszać mebel o nowe, atrakcyjne funkcje. Po wielu godzinach pracy z dumą prezentuje sąsiadom i rodzinie swój wynalazek, który uważa za dzieło swego życia. W celu podniesienia rangi urządzenia idzie po błogosławieństwo do księdza.

373

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 26.10.2011

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Bohdan Smoleń jako Edzio listonosz
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Lech Dyblik jako Badura
Michał Grudziński jako ksiądz
Elżbieta Jarosik jako gosposia

O_odcinku

„Niestety, tak jak często w nowych odcinkach pomysł sam w sobie był dobry tylko wykonanie jak zwykle kiepskie. Na początku Ferdek mówił, że konstruuje fotel dla Halinki, a potem wyszedł z tego jakiś obiekt latający. Po drugie na prawdę nie rozumiem dlaczego Walduś nie pomagał Mu w tworzeniu wynalazku, wtedy odcinek mógłby wyglądać o wiele lepiej, ale jeżeli udział Waldusia ma się ograniczać do jednej sceny i to do tego z pupcią to na prawdę nie ma to sensu. Wkurzała mnie też strasznie ta muzyka w tle. Na plus na pewno scena z Boczkiem i krówkami i Edzio (w jego przypadku cieszy sama obecność).”
~Ferdas20

„Odcinek totalna beznadzieja. Tak bardzo ucieszyłem się że powróci motyw wynalazków Ferdzia a tu taka lipa. Po prostu odcinek mnie nudził. Do tego jakaś zasrana sikoreczka i wkurzająca scena na dachu. W ogóle to co wniosła ta scena z księdzem do odcinka? Plusem na pewno po raz kolejny Boczek, opieprzanie Paździocha przez Helenę i Badura z winem. Ogólnie nie było takiej tragedii jak w „Trzystu” ale to i tak słaby poziom. 3/10″
~Kazik151

„Odcinek w miarę dobry, a praktycznie to raczej dobry tylko do połowy. Sam pomysł już mnie zadowolił, ponieważ Ferdek najlepiej czuje się w swoim żywiole jako konstruktor czegoś, lub jako założyciel własnej firmy. Wielkim pozytywem tego odcinka były również teksty Ferdka, a mianowicie „Halina, nie uruchamiaj się” i „Roztyłaś się w biedrach”, które przypomniały mi o świetności starszych odcinków. 🙄 A co do całokształtu, to niestety – pomysł był dobry, lecz wykonanie złe. A mogło być tak dobrze, praktycznie już tak się zapowiadało. Edzio wystąpił tylko przez chwilę i nie wypowiedział ani jednej kwestii o ile się nie mylę, co mnie zasmuciło.. ale plus za to że w ogóle był. Serial trwa tylko 22 minuty, a twórcy serialu nie potrafią jakoś ciekawie wypełnić tego czasu, tylko ukazują Ferdka jako zirytowanego dziada, który usilnie próbuje skonstruować jakieś krzesło. Brak im ciekawego pomysłu, jakiejś inwencji twórczej. 😎 Na domiar złego, napchali cały odcinek greenboxami i musieli w niego wmieszać religię ..

Poza tym, prawda jest taka że cały odcinek oglądałam tylko z przyzwyczajenia. Praktycznie te najnowsze sezony, a ściślej rzecz biorąc większość odcinków z tych sezonów, oglądam z przyzwyczajenia. 😛

Ocena za odcinek: 4/10.”
~Sheina

Teks

„Skonstruowałeś fotel do pierdzenia przed telewizorem!”
~Mariola o wynalazku Ferdka

„-Lokatorzy nie mogą spać!
-Panie Paździoch, sięgnij pan do szafy, tam jest pół litra i kieliszek i nie pierdziel pan.”
~Rozmowa Ferdka i Paździocha

„-Ile pan ważysz?
-Aktualnie to ja się nie ważę. Jak się ważyłem ostatnio u lekarza to się wskazówka urwała.”
~Rozmowa Ferdka i Boczka