399 Jutro będzie futro

Opis_odc

Jolanta przypomina sobie, że Waldek przed ślubem obiecał jej kupić futro. Ferdek i syn zwracają się z pomocą do Badury, który oferuje im noszone wcześniej, ale wciąż ładne futro. Jolasia z początku jest zadowolona ze spóźnionego prezentu, ale gdy widzi, że ma ono dziury pod pachami, wyrzuca je. Wpada ono w ręce Boczka…

399

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 17.10.2012

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Lech Dyblik jako Badura
Katarzyna Galica jako kobieta
Jerzy Mularczyk jako mężczyzna

O_odcinku

“Słaby odcinek. Początek żenujący, na pierwszy plan ta głupia Jolaśka. Nawet jej d*pa nie pomogła. Scena w piwnicy na mały minus, trochę nudna, rozmowa z Badurą nuuuddyyyy. Ten yoka w ogóle nie umie reżyserowac. Scena w piwnicy jak Boczek ukradł słoiki z dżemem, nawet, nawet na początku, a później stała się nudna. Później pod kiblem niezłe. Szczególnie jak przyszła Helena. Scena jak Jolaśka przymierzała futro tragiczna, szczególnie jak powiedziała ,,królowa jest tylko jedna” od razu mnie się z ta głupia Doda przypomniała. Boczek jako tako. Scena łóżkowa neutralna. Końcówka niezła, jak Boczek wchodził do trumny. Jolaśka tradycyjnie krzyki i na minus i jak Ferdek zamykał ją mnie się podobało. Moja ocena 2,5/10.”
~Mocny Full 22

“Odcinek zmasakrowany przez Pupcię. Pierwsze kilka minut to w ogóle nie przypominało Kiepskich. Dobrze, że przynajmniej Walduś potrafił walnąć pięścią w stół i był trochę mniej kapciowaty. Opowieść Badury, straszne nudy. Jedynie sceny z Boczkiem, szczególnie podkradanie słoików na plus. Poza tym krzyki, darcie mordy przez Jolasie, na prawdę nie da się tego słuchać.
2/10”
~Ferdas20

“Odcinek słaby, nudny, niedopracowany, wtórny a koniec jeszcze irytujący.
Podstawowe pytanie, jaki mi się nasuwa po tym i poprzednim odcinku – czy scenarzyści nie mają już do zaoferowania poza darciem mordy przez Jolaśkę? Może rzeczywiście nie mają ale to już raczej argument za skończeniem serialu…

Generalnie słaba fabuła, jak dla mnie też nielogiczna. Jolaśka najpierw chce futro, potem jej się podoba a po wyrzuceniu przez Waldka znowu chce… Do tego zupełnie niełączący się z tym wątek z Boczkiem i trumną, połączony z wątkiem futra bezsensownym zakończeniem i słabo dobraną puentą. W ogóle, wątek z zachciankami był już w odcinku “Marzyciele”, mamy więc odgrzewany kotlet z… odcinka z tego samego sezonu. 😯 Wątku z trumną Boczka nie ma nawet co porównywać z klasykiem czyli “Kiepskim mózgiem”.

Początek z Waldkiem i dwiema babami nudny. Potem opowieść Badury w greenboksie zupełnie niepotrzebna i zrobiona chyba tylko po to by pobawić się efektami specjalnymi. Kradzież przetworów przez Boczka również spłycona i słaba. Paździochowa żądająca futra przesadzona i to mocno (niepotrzebnie dorobiony komputerowo ryk lwa) 🙄 Ale scena zagrana ok. O końcowych scenach już pisałem – tragedia. Aha, jeszcze wypada wspomnieć o “kuźwującym” Boczku – zawsze lepsze to od wrzasku Pupci.

Na minus jeszcze niepasująca muzyka. Na plus – współpraca Ferdka z synem i brak Haliny.

Nieco lepiej niż ostatnio, ale w ogólnej skali to i tak prawie dno. 3/10″
~paździoch91

Teks

“No i widzisz Cycu, niby taki cymbał jesteś, a jak chcesz to umiesz się wypowiedzieć.”
~Jolasia

“No, a teraz nagródka.”
~Waldek

“O kuźwa futro eleganckie … wydupcyli przez okno.”
~Boczek