400 Ciapciaki

Opis_odc

Halina Kiepska znajduje w chipsach kupon. Jest na nim napisane, że wygrała trzy tysiące złotych. Wraz z Ferdynandem i dziećmi kupuje nowe paczki w nadziei, że znów wygra pieniądze. Paździochowie widząc bogactwo sąsiadów nie chcą być gorsi i również starają się żyć na wysokim poziomie.

400

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 24.10.2012

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski

O_odcinku

„Odcinek kompletnie odrealniony. od kiedy Ferdek ma prawo jazdy? Rozśmieszyła mnie scena kiedy Paździochy przyszli do Kiepskich na wyżerkę i dają to winko ,,Cianti,, a Ferdek ,,Panie, ile to u Stasia kosztuje?,, Czy jakoś tak. Jeśli chodzi o grę aktorską to irytowała mnie postać Halinki. Muzyka? Już lepiej byłoby gdyby w ogóle jej nie było. Mnóstwo nudnych scen, chociażby w parku z prezesem Kozłowskim, czy wylegiwanie się na łące.
Ocena 3/10”
~Lonzio

„To był pierwszy znośny odcinek od kilku serii i w ogóle od kiedy jest Yoka! Ten odcinek mógłby naprawdę dorównać klimatycznym odcinkom Okiła, jednak jak to u Yoki i ekipy wszystko zostało zniszczone. Przede wszystkim: muzyka (była tragiczna), greenbox, Jolasia, Walduś, Mariola. Zupełnie wystarczyliby Halina, Ferdek i sąsiedzi. Momentami wracało się myślami do starych „Kiepskich” kiedy to cała sypialnia była wypełniona paczkami chipsów i wiedziało się że znowu się dzieje. Szkoda że tak dobrze zapowiadający się odcinek od kilku lat został zniszczony. To tylko potwierdza tezę że ten serial już nigdy nie odbije się od dna. Za tak dobre wspomnienia dam 5/10, jednak jak dla mnie temu serialowi nic już nigdy nie pomoże, szkoda bo był kiedyś fajną formą odprężenia.”
~Ferdziul

„No, jak na jubileuszowy odcinek to wyszło to bardzo średnio… Spodziewałem się czegoś lepszego po opisie, zamiast tego zobaczyłem beznadziejne rymy Jolaśki, która wierci się na kanapie w salonie, beznadziejny greenbox trawy i trochę nudów w niektórych miejscach. No, teraz ocena.

Pierwsze sceny nie były złe, rozmowy całkiem niezłe, na minus obżarstwo Halinki – 0,5 pkt. w dół.
Potem scena na korytarzu z Paździochem super, fajna ”sztywna” gatka, scena w kuchni – podśpiewywanie Halinki, wychwalanie produktów – 0,5 pkt. w dół, scena obiadowa (na szczęscie bez Jolaśki i Waldka, bardzo dobra, wejście Paździochów przypomniało mi odcinek ”Bogacz”, tylko tu było trochę na odwrót – Paździoch dał Ferdkowi wino. Scena w parku mocno średnia, Mariolka przedstawiona w okropny sposób – 0,5 pkt. w dół, rozmowa z Kozłowskim może być, ”Syfora” – śmieszna nazwa 🙂 , potem okropna scena w salonie – Jolaśka i rymy – 1 pkt. w dół, te jej ruchy zwierzęce – oj, to nie jest ŚWK… Scena zbiorowa, łóżkowa – ujdzie, Jolaśka tak nie wkurzała, greenbox trawy, jak i scena – 0,5 pkt. w dół, sama scena nudzi, teksty Ferdka jedynie niezłe. Scena z wykopywaniem paczek z czipsami to taka zwykła ”zapchajdziura”, mi się podobała. Nareszcie! Na to czekałem! 😀 Boczek i jego zachowanie w tej scenie zmiażdzyło wszystko, moja ulubiona druga postać zaraz po Edziu 😀 U Paździochów też świetnie, rozmowa Paździocha z Ferdkiem bardzo zabawna, końcówka przypomniała odc. ”Nie chcem, ale muszem” z tym wyciąganiem jedzenia, scena dobra. 0,5 pkt. w dół tez za lekkie nudy.

Pod koniec zrobiło się lepiej. Jednak nie tego oczekiwałem po ”jubileuszowym odcinku”. Po zliczeniu minusów wychodzi mi: 6,5/10. ;-)”
~Ferdek K

Teks

„Anchujas.”
~Ferdek o anchois

„Skąd Paździochy mają tyle kasy? Kradną!”
~Ferdek

„Po ile to wino u Stasia leci?”
~Ferdek o winie Cianti