402 Widziadło

Opis_odc

Kiepskich budzi krzyk Paździocha, któremu objawił się Prądzyński. Ferdek i Halinka zapraszają Mariana i Helenę do mieszkania. Sytuacja się powtarza. Podczas obiadu rodzinnego Jolaśka mówi, że jej też się duch objawiał i próbował zdjąć jej piżamę. Parę dni później do Kiepskich przychodzi Paździoch z “ziołówką”, aby im to wynagrodzić. Wieczorem, gdy Halina oraz Ferdek oglądają TV objawia się ponownie duch, tym razem u nich…

402

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 7.11.2012

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Lech Dyblik jako Badura
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Elżbieta Jodłowska jako kobieta
Juliusz Rodziewicz jako mężczyzna widmo

O_odcinku

“Bardzo dobry odcinek, jeden z najlepszych tego sezonu. Na plus na pewno można zaliczyć kilka pierwszych scen i te akcje z Paździochem, jak pokazywał co robił ten duch i jego strach. Świetna gra Kotysa w tych scenach, w ogóle stosunkowo dużo Paździocha jak na ten okres. Fajnie, że wystąpił Boczek, szkoda tylko, że tak krótko, ale i tak miały dobry tekst. Oprócz tego podobała mi się w tym odcinku rola Badury i ta akcja z tą nartą. Oprócz tego na plus można zaliczyć zamieszanie z tym nazwiskiem ducha, dobra gra Grabowskiego i Jolasia, która nie wkurzała aż tak bardzo jak niekiedy i Ferdek, który ciągle chciał pić alkohol.

Nie obeszło się niestety bez minusów. Greenboksy – przecież np. scenę z Kozłowskim można było zastąpić dłuższą sceną w domu Kiepskich i rozmową pomiędzy Haliną, Heleną, Marianem i Ferdkiem. Oprócz tego na minus także: promowanie polsatu, “akcje” Waldka w czasie sceny obiadowej. Malinowska też niepotrzebna.

Podsumowując: Bardzo dobry odcinek jak na ten sezon, a w skali ogólnej niezły. Sporo plusów, a minusów naprawdę można było uniknąć. Byłoby 8/10, ale przez te minusiki dam 7/10. Nie było źle. Dobra robota.”
~MarcinKiepski

“Mocno średni odcinek o dość dziwnej fabule i zaskakującym zakończeniu. Znów widoczny jest kompletny brak pomysłów, ale nawet z takiej głupoty twórcy mogli zrobić fajny odcinek. Niestety, kilka żenujących wręcz scen znacznie obniżyło ogólną ocenę tego epizodu. […]
Podsumowując, do momentu pojawienia się sceny obiadowej, odcinek trzymał poziom. Opowieść Jolasi i nudne rozmowy pod Stasiem kompletnie rozbiły dobrze zapowiadający się odcinek. Nadrobiła natomiast końcówka. 5/10, myślę że to sprawiedliwa ocena.”
~david123lost

“Słaby i wtórny odcinek. Ratują go tylko niektóre dialogi w początkowych scenach i ta chęć dorwania się do wódki przez Ferdka. Poza tym, niestety standardowo: scena przy obiadku, opowieści Jolaśki o pożądaniu jej ciała (tym razem przez ducha), k****ca Waldka, pogadanka z Badurą i Kozłowskim…
Zerżnięty ze Spirytystów był nie tylko temat odcinka ale też motyw klepania przez ducha kobiet po tyłku.
Całe to identyfikowanie tożsamości ducha bez sensu, zakończenie też (i znowu to nachalne promowanie Polsatu).
Do tego koszmarna muzyka, jakby z Harry’ego Pottera. Dużo lepsza była w odcinku Spirytyści. 3/10”
~paździoch91

Teks

”Boczek? No jak co robi? Żarówkę ukradł, złodziej jeden!”
~Ferdek

”W mordę jeża! Ciemno jak w dupie u Murzyna! Człowiek normalnie po ludzku wypróżnić się nie może!”
~Boczek

”Sralis-mazgalis, dla mnie to zwykłe zawracanie dupy!”
~Helena