428 Dzień szakala

Opis_odc

Waldek, Jolasia i Mariola wciąż pozostają na utrzymaniu rodziców. Ferdek i Halina postanawiają zmobilizować dzieci do znalezienia jakiegoś zajęcia. Pod czujnym okiem Boczka Walduś uczy się tajników pracy w rzeźni, a Halina stara się przekonać Mariolkę, by została pielęgniarką. Nic jednak z tego nie wychodzi, więc Ferdek wyrzuca młodych z domu. Wkrótce, zdenerwowani i głodni, postanawiają włamać się do mieszkania rodziców.

428

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 6.11.2013

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia

O_odcinku

„Kolejna słabizna w tym sezonie. Zacznę od minusów. Przede wszystkim: Nielogiczna fabuła. Jak to możliwe, że Waldek i Jolasia nie mają co jeść skoro nigdy nie pracowali i jakoś nigdy nie mieli takiego problemu? Mogliby chociaż to jak wytłumaczyć. Dalej, granie na jakiejś rurze – głupie i nieśmieszne, tradycyjny obiadek oraz krzyki Ferdka i rozpacz Jolasi. Okropnie sztucznie wyglądał też świniak w piwnicy. Marian Paździoch wystąpił w jednej scenie, gdzie praktycznie nic nie mówił. Na plus mogę zaliczyć występ Boczka oraz tekst „moje ulubiene”, ubijanie świniaka, teksty Heleny i schowanie kiełbasy z wódką w telewizorze. Odcinek nieco lepszy niż „Piętnaście minut”, dlatego daję mu 2/10″
~Kiepski Widz

„No proszę, twórcy ciągle zaskakują! Kolejny odcinek, który przechodzi jak dla mnie do historii, jako jeden z najbardziej durnowatych i idiotycznych. Lepszego tematu wybrać nie mogli. Współczuję ludziom, którzy po ciężkim dniu chcą się zrelaksować przy tym serialu. Nic mi się nie podobało, okropny odcinek. 0/10.”
~Ferdziul

„Odcinek raczej słaby. Na plus Ferdek ukrywający się w szafie, wywalenie pasożytów z domu,
kiełbasa i wódka w telewizorze i włamanie się przez okno. Na minus to co zwykle : wrzaski Jolaśki, gburowaty Ferdek i zboczone teksty. Występ Paździoch też wyjątkowo bezsensowny. Ewidentnie skończyły im się pomysły. 4/10”
~pocieszacz

Teks

„Rym cym cym, z dupy dym!”
~Jolasia

„Nie klep tak jak byś po dupie klepał!”
~Boczek

„Dziadzisko już trzeci dzień ma gorączkę i pieprzy od rzeczy.”
~Helena o Marianie