435 Zagraniczniak

Opis_odc

Po niedzielnym obiedzie Ferdek zaczyna się zastanawiać, co by było, gdyby urodził się w innym kraju. Jednocześnie dziwi go coraz częstsza obecność osób z zagranicy na osiedlu. Kiepski idzie śladem Paździocha i próbuję się przebrać za przedstawiciela obcej narodowości.

435

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 26.03.2014

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Lech Dyblik jako Badura
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Jerzy Cnota jako Kopciński
Krzysztof Dracz jako mężczyzna
Elżbieta Jodłowska jako emerytka
Ewa Złotowska jako rencistka
Sergio Ibanez jako Amerykanin
John Edmondson jako Anglik
Jerzy Mularczyk jako przechodzień

O_odcinku

„To jest już kompletny upadek tego serialu niegdyś komediowego. Amatorszczyzną samą w sobie jest to, że w odcinku ani nie dodali śmiechów (chociaż tu w sumie nie było z czego sie śmiać), ani cenzury wulgaryzmów. Totalnie brak humoru. To gadanie o ludziach z zagranicy było nudne i mało śmieszne. Jolaśka jako ryba i przebieranki Paździocha to po prostu żenada. Podczas całego odcinka z zażenowaniem patrzyłem na to, co stało sie z niegdyś świetnym serialem. Poziom obecnej serii jest tak niski że już gorzej być nie może. Odcinek oczywiście oceniam na 1/10 – trzecia już jedynka w tej serii :roll:”
~Brady

„Nie wiem od czego tu zacząć… Odcinek znowu strasznie nierówny, może sie równać z Kożuchowską, w której z każdym kolejnym obejrzeniem dostrzegam więcej minusów. Chociaż ten jest trochę lepszy. Zacznę od minusów, bo będzie mi prościej: to już kolejny odcinek, który zaczyna się obiadkiem, wcale nie śmiesznym, wyjątki to komentarze ze strony Ferdka i Halinki oraz legendarne „pałka się przegła”. Beznadziejne wykorzystywanie tematu z Kopcińskim i Malinowską – nudne do bólu. Pieprzenie o niczym Haliny i Ferdka w sypialni. Nudne zapychanki rozmowy Ferdka z Kozłowskim. Nie podobały mi się również te stroje Paździocha, ogólnie cała ta scena. Czepianie się Ferdka do kościoła i jego darcie mordy.. aż musiałem przyciszyć. A co mnie najbardziej raziło? STRASZNIE OGROMNA ILOŚĆ GREENBOXÓW I BRAK ŚMIECHÓW W TRAKCIE ODCINKA!

Na plus mogę zaliczyć rozmowy Badury z Ferdkiem – świetne teksty Badury. Aż dziw bierze, ale rozśmieszyło mnie Malinowska kiedy zakładała okulary i zaczynała śpiewać, gdy przychodzić tak zwany „zagraniczniak”. Rozmowa z Boczkiem genialna. Ferdek komentujący Szweda z okna i późniejsza rozmowa z Paździochem na plus, szczególnie jak zaczął śpiewać :mrgreen: Uwieńczeniem odcinka przemianą Ferdka w murzyna dobre, ale niestety niewykorzystany potencjał, bo na tym mogłaby się oprzeć połowa odcinka i od razu byłoby ciekawiej… Ale to niestety marzenia.

Jolaśki mało i to się chwali.

4/10″
~Ferdek K

„Fatalny odcinek przy którym ani razu się nie zaśmiałem ba nawet się nie uśmiechnąłem :-/ To ma być serial komediowy ? Toż przy takim Klanie czy M jak Miłość więcej zabawnych sytuacji niż w tym odcinku. Plusy to mała ilość Jolaśki i może jeszcze dość dobrze zrobiony Greenbox reszta na na minus. Reszty nie warto komentować. 1/10

Odcinek jest najgorszym odcinkiem jaki do tej pory powstał, boję się co będzie dalej ”
~Vito_Corleone

Teks

„Ty nie przyganiaj, bo pod tobą to już krzesło jęczy, wiesz?”
~Ferdek do Mariolki

„Tatuś jest podobny i wygląda tak samo jak co drugi Polak: wąsy, brzuszysko, laczki i piwsko!”
~Halinka

„Pan wyglądasz jak kartofel z rodzimego kartofliska!”
~Paździoch o Ferdku