437 Sceny z życia małżeńskiego

Opis_odc

Odcinek stanowi psychologiczno-obyczajowe studium związków małżeńskich. Prozaiczne sytuacje z życia Ferdka i Halinki, Waldka i Jolasi, Paździocha i Paździochowej oraz państwa Kozłowskich stanowią przykłady wzlotów i upadków, na jakie narażone jest dwoje ludzi w wieloletnim związku małżeńskim.

437

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 9.04.2014

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Bohdan Smoleń jako Edzio listonosz
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Lech Dyblik jako Badura
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Jerzy Cnota jako Kopciński
Krzysztof Dracz jako ksiądz
Joanna Kurowska jako Basia
Marek Pyś jako kościelny
Aleksandra Zienkiewicz jako kelnerka
Halszka Lehman jako kobieta
Jan Jankowski jako mężczyzna
Damian Demus jako pizzerman
Jerzy Matysiak jako emeryt

O_odcinku

„Odcinek dobry, wbrew pozorom, wyszedł w miarę pozytywnie. Zacznę od minusów, na pewno postać Jolaśki, a szczególnie pod koniec odcinka. Ta cała scena mi się strasznie nie podobała… Tak samo druga scena u Kozłowskich. Ta ich radość wcale nie śmieszna, żenująca. Poza tym trochę nudnych zapychaczy takich jak końcowy film w TV, mimo że pasował, to i tak na minus, zazdrość pupci w pizzerii, ten niepotrzebnie przejeżdżający Badura (nie wiem co to dało) i występ Edzia – po co? na co? Co on wniósł? To, że siedział w kościele? Skoro tak mają teraz wyglądać jego występy to to nie ma sensu, niech już się nie męczy… Na plus reszta, w szególności Paździochowie jak sobie dogryzali, wszystkie sceny z nimi na plus, duży plus. Kozłowski jak wyzywał na Baśke też był zabawny. Przemówienie księdza i jego postawa genialna 😀 W pizzeri podobały mi się jedynie Paździochy i Kozłowscy. Neutralnie oceniam wyskok Waldka przez okno i chłopaka Mariolki.

Na ciekawostkę dodam, że pokazano mieszkanie Boczka. Ciekawie, można by to było rozwinąć w następnych odcinkach. 🙂

6/10”
~Ferdek K

„Spodziewałem się istnej tragedii i niewątpliwie ten odcinek oceniłbym na 1/10 gdyby nie fantastyczni Paździochowie, którzy go uratowali. Paździoch jako menda w pizzerii i sceny z Paździochami w roli głównej były mistrzowskie. Podobały mi się również sceny łóżkowe u Kiepskich – mało odkrywcze ale odrobinę zabawne. Tyle w zasadzie z plusów. Na minus sceny u Pupcińskich, scena w Kościele, zakończenie z tym zapychaczem jakim był film i sceny w małżeństwie Kozłowskiego – mogli bardziej rozwinąć sceny u Paździochów zamiast Kozłowskiego z tą swoją durną żoną wciskać :-/ Minusem również greenboksy które towarzyszyły przez chyba większość odcinka.

Podsumowując odcinek sądząc po opisie mógł wyjść gorzej. Dzięki niezawodnym Paździochom i scenami z Ferdkiem i Haliną które były w porządku oceniam go na 6/10.”
~Brady

„Właśnie obejrzałem. Ręce opadają. To co Yoka wyprawia z tym serialem przechodzi ludzkie pojęcie. Oczywiście Yokaśka ponad połowę odcinka musiała zagrać 🙄

Kilka tekstów śrdnich czy zachowań (np w kościele), a reszta to dno i wodorosty.

I ja się z tego miejsca pytam: dlaczego Yokaśka w takiej fryzurze do kościoła poszła? Zero poszanowania dla katolickiego Boga ktoś tu przedstawił. Ktoś gdzieś na pustyni w Afryce czy innym murzyńskim buszu podpatrzył jak jakieś baby z plemienia jakiegoś murzyńskiego do swego boga się modliły? A potem przywiózł to tu do kraju katolickiego? Chyba tak. Tylko kto? :P”
~Johnny Cage

Teks

„-I jak? Smakowało państwu?
-M: Nie.
-H: Mało się żeśmy z mężem nie porzygali.
-M: Proszę natychmiast przynieść książkę skarg i zażaleń.”
~Paździochowie w pizzerii

„A ja bardzo lubię pizzę. Pizza to moja ulubiena jest.”
~Boczek

„Wiesz Marian co ci powiem? Życie z tobą czasami bywa znośne.”
~Helena