439 Lśnienie

Opis_odc

Po osiedlu rozchodzi się wieść, że miejscowy pijak Kazimierz Badura porzucił swój nałóg. Zadziwieni mieszkańcy również postanawiają walczyć ze swoimi złymi przyzwyczajeniami. Jedyną osobą, która nie ma zamiaru nic zmieniać w swoim życiu jest Ferdek.

439

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 23.04.2014

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Lech Dyblik jako Badura
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Jerzy Cnota jako Kopciński
Krzysztof Dracz jako ksiądz
Elżbieta Jodłowska jako emerytka
Juliusz Rodziewicz jako Bąkowski

O_odcinku

„Rany, co to było?! Jeszcze początek naprawdę niezły, klimatyczny… ale potem to już nie wiem, co to było. Wygląd Marioli przed wyjściem do kościoła to już naprawdę przegięcie! Sceny w kościele to typowa zapchajdziura, byleby tylko zapchać jakkolwiek te 22 minuty i zgarnąć forsę. Dalej było tylko gorzej – co to za piosenka przy Badurze?! Zaś zachowanie Waldka to jest wstyd i hańba, nie mogę na to patrzeć, bo się za niego wstydzę. Co on z sobą zrobił! 0/10, dno!”
~Ferdziul

„Ten sezon Kiepskich jest po prostu tragiczny, a ten odcinek nie jest wyjątkiem. Badura przestał pić przez parę dni i ksiądz o tym mówi na kazaniu? 😯 Pomijając już fakt, że scena w kościele była najnudniejszą sceną w tym odcinku i zapchajdziurą. Zacznę od tego, co mi się podobało. Na plus pierwsza scena trochę jak za dawnych lat, występ Paździocha i Boczka (zwłaszcza kiedy przyniósł papier toaletowy). Z plusów to niestety tyle. Minusów było znacznie więcej. Przede wszystkim wspomniana przeze mnie wcześniej scena w kościele – żałosna zapchajdziura, pierdzenie Kozłowskiego, występ Malinowskiej, jakieś dziwne okrzyki na cześć Badury, nerwica Waldka, Jolaśka jako zakonnica co już wgl było przegięciem, debilne zakończenie, które pokazało tak naprawdę, że cały odcinek był bezsensowny, brak śledztwa i dużo nudy.

To już nie jest ten serial co chociażby dwa sezony temu – kiedy jeszcze jego twórcy udawali, że coś potrafią zrobić, a my mieliśmy okazję do lekkiego uśmiechu. To już nie jest serial komediowy, główni bohaterowie (wszyscy poza Paździochami) już nie bawią jak kiedyś, Boczka zamieniają w wieśniaka i postać epizodyczną, której jest mniej niż Kozłowskiego czy Badury. Oczywiście ten odcinek dostaje ocenę 1/10. Już się boję następnego.”
~Brady

„Odcinek słaby, ale nie najgorszy jak na poziom Yoki.
Bardzo dobry pomysł, niestety wykonanie nie byoł już na takim stopniu.
Na plus sceny z Badurą (inteligentnie rozmawiał), świetna gra Krzysztofa Dracza (tak się zastanawiam kogo ten człowiek nie zagra 😛 ), sam początek również pozytywnie.
Najbardziej wkurzał oczywiście najbardziej udany związek małżeński, który znowu przychodzi na obiad i reszta scen z nimi. Na minus również Kozłowski.

Odcinek oceniam na 4/10.”
~Ferdekstain

Teks

„Trzeźwość – ty rozumiesz takie słowo w języku polskim?”
~Halina

„-Pan wie, panie Ferdku, że wyobrażeniem Ducha Świętego jest właśnie gołąb?
-Tak? A pan żeś przedwczoraj mówił, że do hu*ów będziesz strzelał z wiatrówki, bo srają na parapet.
-Nie przypominam sobie.”
~dialog pomiędzy Paździochem a Ferdkiem

„Ja już nigdy, przenigdy u państwa się wypróżniać nie bede, bo ja tu, na tym piętrze se nie mieszkam.”
~Boczek