443 Gatunek

Opis_odc

Rodzinną kolację w domu Kiepskich zakłóca informacja o lądowaniu kosmitów. Mieszkańcy kamienicy są zaniepokojeni i zastanawiają się co robić. Pomysły postanawiają czerpać z filmów science-fiction. Jedyną osobą, której cała sytuacja nie obchodzi jest Ferdek.

443

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 21.05.2014

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Bohdan Smoleń jako Edzio listonosz
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Lech Dyblik jako Badura
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Jerzy Cnota jako Kopciński
Beata Rakowska jako redaktorka
Elżbieta Jodłowska jako emerytka
Piotr Gąsowski jako generał
Juliusz Rodziewicz jako Bąkowski
Agnieszka Oryńska jako kobieta
Oskar Wojciechowski jako chłopczyk
Magdalena Majtyka i Piotr Małecki jako para taneczna

O_odcinku

„Oglądałem odcinek 2 razy i stwierdzam ,że za pierwszym razem chciałem dać solidną 4 za ten odcinek. Ale niestety obejrzałem go drugi raz i zmieniam ocenę na 2/10 zastanawiając się czy napewno oglądałem kiepskich. Denerwująca Halina która wrzeszczy i debilnie pyta się Ferdka czemu milczy. Efekty specjalne dobre dla filmu tego typu ale nie do podobno polskiego sitcomu.
Zauważyłem wpadkę gdy odbywa się scena na korytarzu z tym niby wężem Waldek go zabija i nie ma go potem na korytarzu, drzwi się zamykają to w jaki sposób potem gdy Boczek wychodzi z WC on leży na ziemi? I jeszcze jedno widać od razu,że jest jaśniej na korytarzu gdy Boczek wychodzi.
Występu Pupcińskich nie będe oceniał.
Jedynie fajna scena to rozporzędzenia Ferdka z Kozłowskim.
2/10.”
~zigzag:)

„Odcinek według mnie w ogóle nie śmieszny. Tematyka odcinka oklepana, bo już parę odcinków na temat ufo było. Program w tv – był bardzo długi i nudny, Jolaśka i Waldek strasznie denerwowali, podobnie jak Ferdek który bardzo mało mówił i przytakiwał tylko Kozłowskiemu. Badura kompletnie nie potrzebny – wątek z Kozłowskim też bez sensu. Jeszcze na dodatek ten obślizgły kosmita który wyglądał sztucznie i był wykonany bez pomysłu. Śmiechy pojawiały się sporadycznie i mnie to nie dziwi, bo w zasadzie na plus mogę zaliczyć tylko scenę pod kiblem i Paździocha z dubeltówką. Na minus cała reszta. Jestem zmuszony wystawić temu odcinkowi 1/10”
~Brady

„Początek był bardzo obiecujący – taki w stylu starych odcinków. Te iskry lecące z lamp, trzęsienie korytarza, a potem ujęcie na okno, za którym widać latające ufo. Było to miłe nawiązanie do genialnego odcinka „Umcia Umcia”. Niestety to, co działo się później, to aż wstyd pisać. Najniższe loty: greenboxy, Jolaśka i Waldek = tragedia! Wykonanie beznadziejne, zepsute do granic możliwości. Poza tym wszyscy w ciemności jakoś dziwnie świecili się na niebiesko, a na dodatek to coś w korytarzu i krzyk Jolaśki. Niee, to nie Kiepscy. 2/10, tylko za początek.”
~Ferdziul

Teks

„Nie trzęś się pan jak dupa na traktorze.”
~Paździoch

„O, panie Ferdku, dobrze, że pana widzę, bo z tym ciemnogrodem nie idzie się porozumieć.”
~Prezes Kozłowski

„Marian, na co czekasz! Odstrzel mu łeb razem z dupą!”
~Helena