447 Taka piosenka

Opis_odc

Ferdek słyszy jak Paździochowie śpiewają sobie romantyczną piosenkę. Halina nie dowierza mężowi twierdząc, że ich sąsiedzi nie darzą siebie sympatią. Wkrótce Kiepscy są świadkami dziwnej sytuacji – Helena chce zabić Mariana. Jednak zamiast odgłosów morderstwa słyszą romantyczny śpiew Paździochów.

447

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 17.09.2014

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia

O_odcinku

„Plusy:

– pierwsza scena plus scena w kuchni ( tekst Haliny przypomniał mi odcinek kiedy Ferdek mówił tak do Waldka to chyba odc. Kiepski film, ale kilka takich było)
– scena na korytarzu i „sraluten”
– rozmowa Ferdka z Haliną w kuchni
– nocne śpiewy „oni znowu to robią” 😀 plus pierdnięcie Paździocha
– scena w kuchni, „Łysa Góra” i „zakończona znajomość” plus znaki Haliny i Ferdka między sobą na korytarzu 😀
– scena w salonie „chciałabym pożyczyć młotek” i świetna Helena i „zabijanie” Paździocha, śpiew Paździocha
– kłótnia Paździochów i Helena z młotkiem, „mam cię w dupie” ” a mogę zwrócić młotek jutro bo jeszcze dzisiaj będzie mi potrzebny”
– „ja cię też miałam za coś opierdzielić, ale zapomniałam” „kurde zapomniałem” 😀
– nocna scena w kuchni plus Paździoch ” oddaję młoteczek już nie nam będzie potrzebny” 😀 i „już po robocie”
– kłótnia Kiepskich w nocy
– obiadek ” a mnie to gówno zależy na tym. Każdy nie jeden może śpiewać w Polsce.” plus Waldek terrorysta, tyran 😀 Waldek kupił piwska a nie mąkę. „Dokładnie jak tatuś” jak za dawnych lat. Średni śpiew Jolaśki
– Boczek „Ludzie afera jest śmiertelna!” „Afera niesłychana pani chce zabić pana”
– Paździochowa goniąca Paździocha :mrgreen: „zabiję cię łysy karaluchu, porobię na szczapy”
– piosenka Paździochów „nasze małżeństwo jest patologiczne” „Nienawidzimy się jak psy” 😀
– scena nocna „ale dlaczego Halina mówi że ma zarzuty do siebie, a potem nierób jesteś? mała pomyłka
– Ferdek w peruce

Neutral:

– mało Boczka ( ale jakoś to nie wpłynęło na ocenę odcinka)

Minusy:

– brak przejść między scenami ( nie będę tego już wliczał do minusów bo w tym sezonie chyba to normalność 🙄 )

Ogólnie odcinek oceniam bardzo pozytywnie. Po mocno średnim Poltergeist i mega słabym Głupim Piotrusiu przyszedł czas na bardzo bardzo dobry odcinek. Oby odcinek Okazja wyszedł równie dobrze. Ale chyba tego to on nie przebije. Zasłużone 9/10”
~Inn

„Bardzo sympatyczny odcinek. Podobały mi się pierwsze dwie sceny z Ferdkiem i Halinką, zwłaszcza scena otwarcia. Paździochowie też dobrze i komediowo się zaprezentowali. Ostatnia scena w green boksie, ale jak najbardziej w porządku. Jako zaletę mogę zaliczyć też brak bohaterów epizodycznych.

Jeśli chodzi o minusy to oczywiście zupełnie niepotrzebny i durny obiadek plus głupie miny Haliny i Ferdka w jednej ze scen. Było też trochę za mało Boczka w tym epizodzie.

Ogólnie odcinek dużo lepszy niż poprzednie z logiczną fabułą i zabawnymi tekstami. Można było się uśmiechnąć kilka razy, a o to przecież chodzi.

Moja ocena dla „Takiej Piosenki” to 7/10″

~Miguel

„Całkiem przyzwoity i znośny odcinek. Fajnie było zobaczyć starą ekipę, aż chciało się oglądać. Paździochowie bardzo fajnie grali, jak za starych czasów! Wkurzające było zakończenie i wepchanie na siłę sceny z obiadem, która była zbędna. 7/10.”
~Ferdziul

„Na plus:
+ muzykalni Paździochowie
+ piosenka „Spieprzaj, dziadu!”
+ Ty jesteś knur, wieprz, świnia i dynia! (Halina o Ferdku)
+ kłótnia Paździochów i ucieczka Paździocha do toalety
+ Ludzie! Afera jest! (Boczek)
+ nawiązanie do „Lilii” (ballady Mickiewicza)
+ wzruszające zakończenie
+ w sumie brak postaci drugoplanowych (poza Jolaśką(?)) też można uznać za plus
Na minus:
– brak dźwięków w przejściach pomiędzy scenami
– przedłużająca się scena obiadowa
Wynik meczu: 8-2 dla plusów, czyli ocena 8/10.”
~kanalium

Teks

„Ty jesteś knur, wieprz, świnia i dynia!”
~Halina do Ferdka

„Halinka, chodźże kurde, się posrasz ze śmiechu!”
~Ferdek do Haliny

„Zabiję cię łysy karaluchu!”
~Helena do Mariana