448 Okazja

Opis_odc

Halina dostaje prezent ogromnych rozmiarów. Jak się okazuje, jest to wielka butelka wódki. Ferdynand zaczyna szukać okazji, by otworzyć butelkę. Jego żona gasi szybko jego zapał i nie pozwala mu pić z jej prezentu. Wkrótce nieoczekiwanie nadarza się pewna okazja, by napić się wreszcie alkoholu z ogromnej butli.

448

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 24.09.2014

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Lech Dyblik jako Badura
Jerzy Cnota jako Kopciński
Krzysztof Dracz jako ksiądz
Juliusz Rodziewicz jako wierny I
Jerzy Matysiak jako wierny II

O_odcinku

„Plusy:

-odkurzanie wódki
-rozmowa Helenki z Ferdkiem
-świetny występ Boczka
-śpiący Kopciński w kościele :mrgreen:

Minusy:
-brak dźwięków w przejściach scen
-obiadek i fryzura Jolaśki – jej występ jak zwykle był zbędny
-pierdzenie przy stole 🙄
-debilny pomysł z syrenami
-scena w kościele
-słabe zakończenie
-inna melodia na koniec

Jeśli chodzi o scenę w kościele, to ktoś tu kiedyś pisał, że są w niej zawsze tylko Kiepscy i ich znajomi, teraz dali greenbox gdzie byli też inni ludzie.

Neutralnie oceniam scenę jak Paździoch wracał z bazaru i pomysł z dniem babci – chociaż plus, że wspomnieli o Babce. Ogólnie odcinek nudny, ale nie irytujący.

4/10”
~Kiepski Widz

„Świetny odcinek! 😀 Pomysł jak i wykonanie bardzo dobre, jednak mam kilka zastrzeżeń. A więc, wszystko fajnie, pięknie (wesoły Ferdek, pełno śmiesznych tekstów, scena z Boczkiem, nawet obiadek, wspomnienie o babce) aż do momentu sceny z Badurą. A potem jeszcze gorzej, bo scena w kościele, której nienawidzę, bo są okropnie nudne i zapychają niepotrzebnie odcinek. Zakończenie w porządku.

8/10.”
~Ferdek K

„Odcinek średni. Początek zapowiadał się świetnie, w stylu starych, dobrych sezonów. Wielka butelka wódki przypomniała te abstrakcyjne odcinki z dawnych lat, aż chciało się na to patrzeć. Do tego głos Ferdka, momentami jak ze starszych odcinków. Niestety (jak zwykle) im dalej w las, tym gorzej. Najgorsze były greenboxy, strasznie wkurzające, a już w szczególności scena w kościele – wciśnięta ewidentnie na siłę, taka zapchajdziura. Ogólnie w miarę sensowny odcinek, ale przy zakończeniu mogli się trochę bardziej wysilić. 5/10 – za klimat.”
~Ferdziul

„Nie najlepszy odcinek. Z pewnością nie była to kaszanka czystej wody, ale wiele mu brakowało do wzbudzania zachwytów.

Na plus zaliczyłbym wesołego Ferdka, Jego scenę w parku i samą próbę zbudowania fabuły wokół jednego przedmiotu. Dobry był też występ Dracza, gdy mówił, miałem wrażenie, że naprawdę słucham księdza (mam tu na myśli bardziej ton głosu i akcent, niż samą treść).

Małe plusiki to brak Malinowskiej i Jolaśka, która się nie darła.

Na minus ( i tego więcej):
-pierdzenie przy stole,
-szczątkowy występ Paździochów,
-nieco przesadzone traktowanie wódki niemal jak obiektu sakralnego (scena z pokazaniem butelki Boczkowi w porządku, ale nie wiem po co to samo powtórzono z Badurą)
-przeklinanie w Kościele
– dziwne zakończenie (nie pasowało mi, że Kiepski tak bardzo chciał wypić te wódkę, a potem się rozmyślił). Lepiej by było, na przykład. gdyby butelka uległa zniszczeniu,
– ogólnie chyba zmarnowano niezły pomysł
-brak muzyki w napisach końcowych, odcinek był komediowy, można było ją umieścić

Ocena ogólna to 4,5/ 10”
~Miguel

Teks

„Ręce precz od tej butelki, moczymordo!”
~Halina

„Gówno prawda, Ferdek. Dzień babci jest w styczniu, a teraz mamy lipiec.”
~Halina

„Jak mówił Gerwazy, wypij wódkę, przejdą gazy”.
~Ferdek