452 Świece na wietrze

Opis_odc

Po groźnym wypadku Marian Paździoch dochodzi do wniosku, że jego życie jest nudne i szare. Postanawia coś w nim zmienić. Wkrótce niespodziewanie zakochuje się w swojej sąsiadce, Halinie Kiepskiej. Proponuje jej nawet wspólny wyjazd za granicę.

452

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 22.10.2014

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Bohdan Smoleń jako Edzio listonosz
Katarzyna Galica jako kobieta
Jan Jankowski jako mężczyzna
Joel Ibanez jako chłopiec
Aleksandra Kisio jako dziewczyna
Jerzy Mularczyk jako policjant

O_odcinku

„Bardzo nierówny odcinek. W miarę dobra pierwsza połowa z mendowatością Paździocha i jego wypadnięciem przez okno. Potem jak zwykle poziom spadał w dół. Irytujące i nic nie wnoszące obiadki denerwujący podkład muzyczny, aż przez idiotyczne sceny w jakiejś tam grocie (jakby tych aktorów nie mogli zastąpić Halinka i Paździoch) Występ Edzia (choć nawet nie można nazwać tego Edziem) również głupi i bezsensowny. Odcinek jakby ucięty, wypadałoby pokazać, że Paździoch ponownie stał się mendą. A tak możemy to tylko wnioskować.

3/10 bo mimo wszystko, uśmiechnąłem się kilka razy pod nosem, a to już ostatnio rzadkość.”
~Mungo Jerry

„No i doczekaliśmy się odcinka Kiepskich w stylu opery mydlanej. To mogło się udać, ale nie w rękach tego reżysera i tej ekipy. Wszystko było zbyt dosłowne i zbyt przesadzone i dlatego wyszło z tego takie „M jak Miłość”, praktycznie żadnej komedii. Muzyka kompletnie oderwana od serialu, do tego mnóstwo idiotycznych greenboxów. Było wiele odcinków o romantycznej tematyce i zawsze się udawało, chociażby odcinek „Lepsza połowa”. Można było wszystko tak połączyć ze sobą, że było i śmiesznie i romantycznie. Tym razem było co najwyżej żałośnie. Nawet Helena mnie zawiodła po raz pierwszy, szkoda. Nie dało się na to patrzeć. 1/10, za kilka pierwszych scen… Kiepscy przeminęli z wiatrem.”
~Ferdziul

„Brak mi słów… Nudny, żałosny odcinek, NIC śmiesznego, jakaś smętna muzyka i pseudoromantyczne sceny filmowe… Na dodatek, totalny brak składu i chyba pomysłu. Najpierw Marian był wrednym, dokuczliwym sąsiadem, potem rzekomo nie żył (oba motywy powracają po raz n-ty) a potem ni z gruchy ni z pietruchy wszedł wątek jego miłości do Haliny. Dodatkowo, po raz kolejny obrzydliwe sceny z żarciem pączków i parówek, dość słabe fragmenty z udziałem Pupcińskich oraz totalnie niezrozumiałe zakończenie. Skoro Paździoch wyleciał z okna i miało być jajcarsko, to czemu w napisach znowu dali smutną muzykę…? 🙄 1/10”
~paździoch91

Teks

„Kocham panią, pani Halino!”
~Paździoch

„-Marian Paździoch ozdrowiał, wydobrzał. Już go ze szpitala wypisali.
-A gdzie teraz jest?
-We kiblu.”
~Dialog pomiędzy Boczkiem a Ferdkiem

„Pani nie karmi gołębi! Pani je karmi, a one wszystko obsrywają!”
~Paździoch