454 Jubel

Opis_odc

Pewnego dnia Halina i Helena muszą pojechać do Warszawy, aby załatwić ważne sprawy. W związku z tym instruują swoich mężów, że podczas ich nieobecności w domu ma panować spokój i porządek. Małżonkowie obiecują swoim żonom, że się nie na nich nie zawiodą. Jednak po pewnym czasie nic już nie jest tak, jak miało być.

454

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 5.11.2014

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Anna Ilczuk jako Jolasia
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Lech Dyblik jako Badura
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Jerzy Cnota jako Kopciński
Beata Rakowska jako redaktorka
Piotr Gąsowski jako on sam
Krystyna Tkacz jako posłanka
Tomasz Sapryk jako mężczyzna w studiu
Stanisław Jaskułka jako góral
Jerzy Mularczyk jako policjant
Juliusz Rodziewicz jako kominiarz
Jerzy Matysiak jako górnik

O_odcinku

„Rzeczywiście, inaczej wyobrażałem sobie ten cały „Jubel”. Ale powiem szczerze, nie było tak źle 🙂
Podobał mi się z początku ten swojski klimat dawnych odcinków, kłótnie Mariana z Heleną, rozmowy Paździocha z Ferdkiem po nocach i ogólna solidarność między nimi, wypieprzanie Boczka i opieprzanie, potem jednak już nie było tak ciekawie, bo pojawiła się Jolaśka z Waldkiem, jak jeszcze rozmowa Ferdka z Haliną przy nich była ok, to reszta niezbyt. Potem znów się poprawiło od sceny z pijanym Marianem :mrgreen: „Pierdziu Ferdziu!” Trochę mało czasu pozostawili na główny wątek z imprezą, ale Badura wsród Indian mnie rozwalił 😆 Fajnie to wyszło, szkoda tylko, że za krótko… To jest główny minus odcinka. 7,5/10.”
~Ferdek K

„Pozytywny odcinek, dobrze się oglądało. Fajne pierwsze sceny, sceny z Boczkiem i rozmowy Ferdka z Paździochem o alkoholu. Postacie epizodyczne i green-boxy były, ale wyjątkowo nie irytowały.

Na minus nieco zbyt dużo przekleństw Ferdka i Walduś, który w ogóle nie ma swojego zdania (nie nowość, ale w tym odcinku nawet nie próbował się odezwać). Do złych rzeczy dorzucam jeszcze program w TV, ale był krótki, więc nie będzie to mocno rzutować na ocenę.

Końcową imprezę imprezę oceniam neutralnie, ostatnie pytanie Ferdka o żyłkę dobrze puentowało odcinek.

Za to, że odpoczęliśmy nieco od Haliny, której było ostatnio za dużo, daję 7/10.

Ogólnie cieszę się, że przerwaliśmy serie katastrofalnych epizodów, takie odcinki jak ten są spokojnie do oglądania.”
~Miguel

„Słaby i nudny odcinek. Tematyka wałkowana już w przeszłości (m. in. Bilans kwartalny, Dla dorosłych). W pierwszej części odcinka praktycznie NIC śmiesznego. Rozmowy Ferdka z Paździochem były tak słabe, że chciało się wyłączyć Iplę. 🙄 Potem już tradycyjnie panowanie nie wytrzymali i wypili alkohol, co było do przewidzenia. Ale finał odcinka totalnie debilny – co miała znaczyć ta impreza w kamienicy? :-/ Na dodatek dość słaba parodia Krystyny Pawłowicz i tradycyjnie irytująca Pupcia. 2/10”
~paździoch91

Teks

„I pamiętaj! Masz oszczędzać gaz i prąd. Ja sprawdzę liczniki po powrocie.”
~Helena

„Przestań pieprzyć, bo się na pociąg spóźnisz.”
~Paździoch

„Ja już cię widzę na tych rybach. Ty tylko butle potrafisz złowić.”
~Halina