459 Szalona lokomotywa

Opis_odc

Pewnego dnia Ferdka odwiedza prezes Kozłowski. Mówi mu, że kamienica przy Ćwiartki 3/4 należy do kolei państwowych i wkrótce powstanie tu dworzec. Mieszkańcy będą musieli opuścić swoje lokale. Rozpoczyna się dyskusja, gdzie najlepiej będzie im się przeprowadzić.

459

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 18.03.2015

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Lech Dyblik jako Badura
Henryk Gołębiewski jako portier
Marek Pyś jako kolega Badury
Michał Koterski jako kelner

oodc

„Ostatnie sezony tego serialu nie były najlepsze, ale ta seria to już jest mocna przesada. Trzeci odcinek sezonu i jest to po raz kolejny totalne dno przewalone dużą ilością greenboxów. Wszystkie trzy odcinki tej serii powinny być odrzucone przez Polsat i nie dopuszczone do emisji, na to się nie da patrzeć. Odcinek mizerny, temat był całkiem dobry, ale wykonanie jak zwykle niskich lotów. 0/10”
~Ferdziul

„Słaaaby ten odcinek. Liczyłem na coś lepszego, ale patrząc na te odcinki to swoje oczekiwania muszę co najmniej o połowę obniżyć. Do plusów tego odcinka mogę zaliczyć jedynie Paździochów (właściwie to tylko Mariana, bo Helena jakoś bez szału tu wypadła…), scenę w salonie i na dworcu (aż mi się przypomniało, jak jechałem kiedyś pociągiem właśnie przez Wrocław Główny) i dobre zakończenie pod kiblem, ewentualnie jeszcze Gołębiewskiego. Minusów cała masa – Kozłowski, to jego charczenie w głosie i wsiowy, głupi, trochę jakby podlaski akcent (kiedyś mnie nie wkurzał, a teraz już tak), słaby Boczek, Kiepscy beznadziejnie, wszystkie greenboxy z wyjątkiem tego z Gołębiewskim i jeszcze znikoma ilość humoru. Pupcińskich tylko brakowało na dobicie. 3/10.”
~Matrixun

„Po nieudanym poprzedniku, ten odcinek się bardzo wyróżnia 🙂
Dużo powrotów do starych, dobrych czasów zamieszczone w 22 minutach. Ferdek, Boczek, Paździoch i reszta mieszkańców kamienicy + Kozłowski. Aktorzy zagrali dobrze, niektórzy bardzo dobrze.
Najlepsze momenty to afera Boczka i piłowanie trzepaka (takie kwestie Badurze pasują najlepiej), wspólne rozmowy bohaterów + kłótnie Ferdka i Paździocha z Boczkiem takie, jakie lubię (bez zbędnego darcia mordy i ciągłego wypieprzania na górę) oraz stawiający się Arnold. Najlepsze teksty miał po pijaku 🙂 Wyobrażenia mieszkańców na temat nowych mieszkań też ok. No i na największy plus zasługuje zakończenie czyli wszystko co najlepsze w jednej scenie – butelka Mocnego Fulla, kłótnia o kibel + legendarny tekst, i ostatnie słowa Ferdka. Jeszcze raz wielki plus 😀 Mała ilość Jolasi i Waldusia dobrze świadczy o odcinku.

Jedynie mogę się przyczepić do Heleny, była taka bez wyrazu, a czasami nawet denerwowała. Nudy w niektórych momentach, szczególnie w sypialnianych no i troszeczkę za dużo greenboxów. 8/10.”
~Ferdek K

Teks

 

„Przecież Boczek jest głupi jak but i on w ogóle nie wie o czym się mówi.”
~Ferdek

„Dlaczego panu się zawsze chce wtedy kiedy mnie się chce i to samo co mnie się chce?”
~Ferdek

„Matko święta, Ferdek. Zobacz jak to zapieprza. Normalnie to dupę można urwać.”
~Halina