461 Żegnaj laleczko

Opis_odc

Waldek zaczyna podejrzewać żonę o zdradę. Zaniepokojony swoim odkryciem postanawia poprosić o pomoc ojca. Ferdek wynajmuje kilku „szpiegów” którzy mieliby śledzić Jolasię. Niestety, efekty ich pracy nie są takie, jakich panowie Kiepscy by oczekiwali. Niespodziewanie swoją pomoc oferuje Paździoch… W odcinku gościnnie wystąpił piłkarz Sebastian Mila.

461

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 1.04.2015

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Anna Ilczuk jako Jolasia
Lech Dyblik jako Badura
Jerzy Cnota jako Kopciński
Beata Rakowska jako sprzedawczyni
Sebastian Mila jako on sam
Paweł Okoński jako ochroniarz
Dariusz Juzyszyn jako trener

O_odcinku

„Opis wcale nie zapowiadał dobrego odcinka, a wyszło na odwrót 🙂
Powiem więcej, on momentami przypominał dawne, świetne lata serialu kiedy tak świrowali 😀
Jolaśka nie denerwowała dopóki nie przyszła w tej czarnej peruce, bo wtedy to tragedia – głupie, durne gadanie, wyżeranie jedzenia z lodówki, i ten śmiech 🙄
Waldek trochę mazgaj, ale później było ok.
Najlepszy był Boczek z salcesonem, podglądanie Jolaśki w sklepie i wejście do środka oraz wywalenie go przez ochroniarza :mrgreen:
Potem Kopciński na tym wózku elektrycznym goniący Jolaśkę i wypadek z Badurą :mrgreen:
Paździoch pokazał klasę w tym odcinku, wielkie brawa! A szpiegowanie poprzez komputer bardzo zabawne 😀 i jeszcze Helena na plus.
Zakończenie z Sebastianem Milą w parku fajne, taka miła odskocznia od odcinka 🙂

Przyczepiłbym się do śledztwa Badury, które się dłużyło, a boks w jakiejś starej kamienicy nie był dobrym rozwiązaniem. Niepotrzebna była scena u Pupcińskich w mieszkaniu, no i zachowanie Jolaśki pod koniec odcinka tragiczne.

7,5/10.”
~Ferdek K

„No i mamy odcinek prawie w całości poświęcony Pupcińskim. Jedyne dobre sceny to śledzenie Jolasi przez Boczka i Paździocha oraz jakże dawno nie widziany Paździoch z wódką, a także Helena posądzająca Paździocha o oglądanie gołych bab w komputerze. :mrgreen: Motyw trochę jak z M jak Miłość tj. zdrada Waldka, która nie została wyjaśniona! Odcinek zmierzał ku niczemu! Grenboxów nie mogliśmy uniknąć, były one dość starannie wykonane. Huczny występ Mili, którym tak się chwalili okazał się wciśniętym na siłę kilkuminutowym występem niewyjaśniającym niczego! Fajny motyw cofania napisów oraz końcowa rozmowa Mili z Waldusiem. Daje 4/10”
~Vito_Corleone

„Słabizna. Cały zamysł całkiem niezły, ale wykonanie po raz enty tragiczne, czyli standardowo, jak to w nowych odcinkach. 🙁 Mnóstwo greenboxu, totalnie mnie to zniechęciło. Chyba nie ma co liczyć na odcinek w pełni zrealizowany w kamienicy w tej serii? Występy nielubianych przeze mnie postaci czyli Badura, Pupciński, Jolaśka i Waldek, do tego Boczek jeszcze bardziej skretyniały niż kiedyś. Bardzo dużo nudy, rozmowy, filozofowanie. 1/10.
Jedyna zabawna scena, to ta z Sebastianem Milą. Reszta to dno.”
~Ferdziul

Teks

„Andrzejku, przyślij mi tu kogoś, bo znowu mamy zboczeńca!”
~Ekspedientka

„Ja żem se frędzla tylko chciał dotknąć!”
~Boczek

„Człowiek chromy, chory, kulawy, ślepy, głuchy jest i jest bezdomny na jedno oko jest.”
~Ferdek o Paździochu w przebraniu