469 Grzyb – szatan

Opis_odc

Pewnego dnia prezes Kozłowski postanawia zorganizować grzybobranie, na które zaprasza mieszkańców osiedla Kosmonautów. Odzew jest spory, wszyscy z dobrymi humorami wyjeżdżają do lasu. Bardzo miło spędzają tam czas, dopóki nie orientują się, że zaginął jeden z emerytów, Tadeusz Kopciński.

grzyb

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 2.09.2015

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Lech Dyblik jako Badura
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Jerzy Cnota jako Kopciński
Joanna Kurowska jako Kozłowska
Henryk Gołębiewski jako kierowca

O_odcinku

„Odcinek bardzo średni , takie pierdzielenie o Szopenie. Choć w sumie to takie „Kiepskie” niby akcja że zbieranie grzybów itp. a tak naprawdę chodzi o zwykłe picie wódki. Dużo błędów stylistycznych , bardzo kiepska dykcja bohaterów. Duży błąd wkradł się Grabowskiemu , który do Halinki w autokarze chciał powiedzieć przez Pani.Ta ostatnia scena z tym jak Kopciński wołał resztę bohaterów wsumie śmieszna oni już dawno we Wrocławiu a on dalej woła takie „Polskie” zachowanie. Plus za wspomnienie o Sulistrowiczkach. Oceniam odcinek na 2/10.”
~Ręka

„Świetny wstęp do nowego sezonu… oczywiście dno. Nic poza greenboxami. Już nawet nie liczę na sceny w kamienicy, bo wiem, że ich nie będzie. Odcinek miał ogromny potencjał i było kilka fajnych momentów, ale wszystko zniszczyły greenboxy i drugoplanowi aktorzy. Słaby to był odcinek, ale to już nic nowego. 1/10. Zakończenie z Kopcińskim idiotyczne. Strasznie też rażą mnie ubrania aktorów – wyglądają jak na jakiejś maskaradzie.”
~Ferdziul

„Tak jak powiedziałem, nie będę bawił się w krytyka gnojącego Yokę za wszystko co stworzy. Oglądając ten odcinek kilka razy naprawdę się uśmiechnąłem, szczególnie na początku tzn. akcja z kaloszami, Paździochowie na korytarzu, czy „zgadywanie” grzybów przez Ferdka. Nie było momentów żenujących czy niezrozumiałych. Pod koniec zrobiło się po prostu nudno. Można było to jakoś rozegrać, a nie jakaś popijawa. 6,5/10 Średnie rozpoczęcie sezonu.”
~Mungo Jerry

Teks

„Pani Paździochowa, pani powie tam do przodu, że się wódka od silnika grzeje.”
~Badura

„Mój strój jest taki jak mój nastrój.”
~Halina

„Marian, jeżeli ja w koszu znajdę chociażby jedną zasraną kurkę to ci łeb ukręcę przy samej grzybni!”
~Helena