474 Małpia grypa

Opis_odc

Mieszkańcy osiedla zaczynają cierpieć na dziwne dolegliwości – nerwowo przebierają nogami, wysuwają język, mrugają. Okazuje się,
że to złośliwy wirus, który w późniejszej fazie choroby powoduje przemianę w małpy. Wiele osób jest zarażonych, w kraju panuje epidemia.  Ferdek – jako niezarażony – musi szukać schronienia poza domem.

Odc474

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 7.10.2015

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Lech Dyblik jako Badura
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Beata Rakowska jako redaktorka
Krzysztof Dracz jako docent
Joanna Kurowska jako Kozłowska
Jan Jankowski jako profesor
Paweł Okoński jako taksówkarz
Juliusz Rodziewicz jako ksiądz
Artur Grochowiecki jako małpa

O_odcinku

„Plusy:

– scena w parku.
– Ferdek i Badura podczas ucieczki w Bieszczady.

Minusy:

– bardzo słabe sceny w domu Kiepskich.

Oczywiście słaby odcinek ale było kilka pozytywów. Podobały mi się sceny w greenboxach kiedy okazało się, że ludzie zamieniają się w małpy. To był przyjemny kontrast dla idiotycznych i schematycznych scen w domu Ferdynanda. Po tym odcinku stwierdzam, że lepiej by było gdyby jednak Waldek i Jolasia powrócili. Wiem że to głupie ale wole sceny z nimi niż kłótnie Ferdka i Haliny. Za dużo tych scen bo ponad połowa. 4/10 ALE I TAK MOCNO NACIĄGANE. :D
~Kevin Steen

Scenariusz na równi z poprzednim, czyli bardzo dobry :-)
Na plus pomysłowy początek z tym nagrywaniem Ferdka kopiących nóg Halinki, scena z Kozłowskim pod sklepem i jego zachowanie, gdy Malinowska na niego rykła :-D Program w telewizji mistrzostwo świata, jak za dawnych czasów – teksty prezenterki najlepsze :-) Scena z Boczkiem całkiem, tylko Boczek w tym odcinku strasznie wepchnięty na siłę, dałoby się wymyślić coś lepszego, mógłby chociaż razem z nimi współdziałać przeciwko tej chorobie… Parodia Ojca Mateusza bardzo pomysłowa i dobrze zrealizowana :-) Teksty taksówkarza świetne, ale z całego odcinka najlepiej O DZIWO wypadł Badura ze swoimi pasztecikami :mrgreen: Scena w Bieszczadach na plus, Kozłowscy mieli niezłe teksty, zakończenie bardzo mi się spodobało :-)

Na minus troszkę nudów i narzekającą Halinka, to chyba stały element tej serii :roll:

9/10.”
~Ferdek K

Po samym opisie spodziewał się słabego odcinka, bo problem w tym, że twórcy nie potrafią wykorzystywać dobrych pomysłów. Jednak przez cały odcinek się nie nudziłem, no prawie bo początek był średni. Największymi plusami są fabuła, programy w telewizji oraz rozmowy Ferdka z Paździochem i Badurą. Zakończenie moim zadaniem było dobre, choć przewidziane, ale inaczej się nie dało. Za dobre sceny u Badury, z Paździochem oraz scenę w górach wystawiam mocną ósemkę. :-)

8/10″
~Ferdzio i Edzio

Teks

„A coś ty się tak ogacił, jak dupa na przymrozki?”
~Halina

„To proszę pana powinno starczyć panu zanim pan zmałpiejesz.”
~Badura

„Uśmiechnij się, Foka, a nie wiecznie morda w pałąk wygięta.”
~Prezes Kozłowski