487 Śrubka

Opis_odc

Jolasia przypadkiem przewraca drogi rower Paździocha. Wkrótce Marian ma wypadek, a rower okazuje się być uszkodzony. Paździoch zgłasza sprawę na policję, a o uszkodzenie roweru oskarża Kiepskich. Sprawa się komplikuje gdy okazuje się, że rower Paździocha jest kradziony.

srubka

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Patrick Yoka
Premiera telewizyjna: 13.04.2016

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Renata Pałys jako Paździochowa
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Lech Dyblik jako Badura
Jerzy Cnota jako Kopciński
Piotr Gąsowski jako policjant Kozielski

O_odcinku

„DO KIBLA!” :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Ogólnie odcinek dobry, nic więcej. Mega irytujący Waldek z Jolaśką w pierwszej scenie, a potem to już tylko coraz gorzej i samo darcie gęby :roll: Dobrze chociaż, że im Paździoch pocisnął na początku.
Gąsowski świetny, jak sobie ucztę zrobili i potem Ferdek ze spluwą :-) Dobre jeszcze było jak się Paździoch wypierdzielił na rowerze i Boczek w tle z wiaderkiem zapierdzielał :lol: Szukanie śrubki i Boczek na plus. Niezły charakter w tym odcinku miał Ferdek, który wiedział więcej niż wszyscy. Kopciński ok. Zakończenie to jakieś nieporozumienie, które niczego nie wyjaśnia, no i trochę już chyba za dużo tych zakończeń z Badurą na złomie :-/

7/10.”
~Ferdek K

Czułem, że to odcinek pisany przez samego Yokę, a już byłem pewien kiedy Boczek powiedział, że przychodzi do kibla na ,,jedynkę” – to samo mówił w Obserwatorze. Jednak tamten odcinek jakoś bardziej mi podszedł. Ten klimatem bardzo przypominał mi Dziwadło. Oba odcinki były zagmatwane i oba nudziły mnie tak, że nawet nie obejrzałem do końca. Jednak to scenariusze Sobiszewskich bardziej mnie wciągają i sprawiają, że siedzę przed monitorem jak zahipnotyzowany. Główny minus odcinka to przede wszystkim za dużo wrzasków Jolasi i Waldka, na plus występ Gąsowskiego. Cała reszta neutralna. Ogólnie bardzo średnio.

4/10″
~Mike Tytla

Odcinek o skopanym zupełnie potencjale. Bo pomysł niezły.

Same minusy w zasadzie.

Pupcińscy – zadam pytanie – CZY MOŻE BYĆ GORZEJ? Z odcinka na odcinek przekonuję się, że jednak może. Zaczynam tęsknić do Waldusia tuż po „Tryptyku dolnośląskim”, bo jeszcze jakiś normalny był, obecnie jego rola sprowadza się do wydawania z siebie kwików, pisków, chrząkania itp … :/
Występ Pupcińskich kompletnie od czapy, mogłoby ich nie być a rower mógłby „rozdupcyć” ktokolwiek.

Fajne momenty, w których się śmiałem. Ale to były tylko momenty. Pijatyka z psem, analizowanie intrygi, narzeczona Kopcińskiego („ale nie doszło do penetracji”), rower Stalina…. to było fajne.

I znowu się zaczyna – ODCINKI BEZ ZAKOŃCZENIA!!! A już po genialnym „Obserwatorze” myślałem, że idzie ku dobremu…”
~Przemek77

Teks

„Jak można na korytarzu rumbę dupą kręcić po pijanemu w dzień jasny?”
~Ferdek

„Paździoch się na rowerze wypierdzielił!”
~Halina

„Wiesz co Marian? Wyrzuciłeś pieniądze na stare gówno. I tyle w temacie.”
~Paździochowa