491 Tadeusz Surowy

Opis_odc

W wyniku dziwnego zbiegu okoliczności emeryt Tadeusz Kopciński zostaje ogłoszony królem. Od początku zaczyna wydawać surowe rozkazy, co powoduje, że otrzymuje przydomek Surowy. Wkrótce Kopciński przychodzi do Kiepskich, by prosić o rękę Marioli.

tadeuszsurowy

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 11.05.2016

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Ryszard Kotys jako Paździoch
Renata Pałys jako Paździochowa
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Lech Dyblik jako Badura
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Jerzy Cnota jako Kopciński
Beata Rakowska jako redaktorka
Marek Pyś jako Stasiek
Krzysztof Ibisz jako on sam
Jerzy Mularczyk jako rycerz Świdryga
Paweł Okoński jako rycerz Juźwa
Artur Grochowiecki jako Herold
Adam Ptak jako kamerzysta
Zuzanna i Zofia Tide jako bliźniaczki

O_odcinku

Strasznie słaby odcinek. Co to miało być? Rozmowa Ferdka z Haliną w kuchni kiepska. Nie rozumiem, czemu miały służyć te dwie sceny, w których Kiepski szedł po korytarzu, a Boczek wyglądał z toalety. Typowa zapchajdziura. Głupi wywiad z Ibiszem. Co on w ogóle tam robił? Po co był na zwykłym wrocławski osiedlu? Cała koronacja Kopcińskiego słaba [powinien dokonać jej duchowny, a nie rycerz]. Na minus decyzja o egzekucji Malinowskiej i teksty Kopcińskiego do Haliny. Bezsensowne rozmowy Ferdka z Haliną i Boczkiem. Denerwujące podlizywanie Paździochów. Nieudany pomysł z zaręczynami z Mariolą. Kolejna zapchajdziura, tym razem tyczy się to tańczącej w salonie Marioli. Niepotrzebna scena przygotowywania do zaślubin. Irytujący błazen. Głupia scena z tymi tańcami i te zbliżenia na twarze. Zakończenie także słabe, jedynie piosenka Badury wniosła coś nowego.

Katastrofalny odcinek. Te zaślubiny od razu kojarzą mi się z innym słabym odcinkiem ,,Skowytem’’, ale ten jest jeszcze gorszy. Tam było przynajmniej kilka zabawnych tekstów, a w tym bida z nędzą. Ten odcinek zapracował sobie na 1/10. Takie odcinki psują ten serial.”
~Jurij

Odcinek mocno schizowy, żeby nie powiedzieć poje… :-P Trochę powtórka „Powóz Zajechał”. Na plus pomysł na fabułę, Malinowska zła dla Kopcińskiego, planowanie egzekucji Malinowskiej, plany ślubu z Mariolką, Ibisz, brak Pupcińskich, Boczek – lizus, kombinacje Paździochów, a najlepsza Mariolka, która była chciwa i nie zadowoliła jej Europa, Ameryka i Afryka- dobrze prześmiali taką mentalność. Tańce na plus, bo ujęcia z twarzy chyba nigdy nie było, a bardzo ładnie wyszło, poza tym były też śmieszne teksty w tej scenie. Na minus zakończenie. Spodziewałem się, że albo inny sąsiad zostanie królem albo wezmą Kopcińskiego do wariatkowa. Zamiast tego dostałem chłam. Szkoda, bo ostatnia scena powinna być najlepsza.

7/10

Za trochę nudów”
~Pabfer

Oj słabo, słabo. Nie wiem może się czepiam na siłę, ale szukam w tym jakiejkolwiek logiki. Ok, przyjechali filmować jak Ibisz kupuje ziemniaki, głupie, ale to jeszcze jestem w stanie zrozumieć. Ale skąd tam się nagle wzięło kilku facetów w zbrojach i koronowało Kopcińskiego na jakiegoś króla? O co w tym chodzi? No miałoby to jakiś sens gdyby na koniec odcinka okazało się to po prostu głupim snem Ferdka, a tak to zupełnie bez sensu. Cały odcinek głupi i nudny. A szczególnie scena z tańczeniem. Nie zabrakło oczywiście zakończenia z filozoficznym śpiewem Badury. Na mały plus występ Boczka i milsze relacje między Ferdkiem, a Halinką. 2/10
~Ferdas20

Teks

„W ogóle kto tego dziadygę koronował i jakim prawem?”
~Ferdek

„Panie, w dupie mam rozum. Ważne, żeby do bębna było co włożyć, mięso i tak dalej…”
~Boczek

„Nie do rymu, nie do taktu, wsadź se dupę do kontaktu!”
~Rycerz Świdryga