494 Ukulele

Opis_odc

Mariola poznaje czarodzieja Romana Ukulele i przedstawia go rodzicom. Ukulele pokazuje im kilka magicznych sztuczek. Kiepscy jendak nie są przekonani czy jest to odpowiedni kandydat dla ich córki. Wkrótce do Ferdka przychodzi grupa gości od pana Romana.

ukulele

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 14.09.2016

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Krzysztof Dracz jako Roman Ukulele
Ewa Romaniak jako kobieta w czerni
Grupa taneczna „Cheerleaders Wrocław” jako króliczki

O_odcinku

Straszne barachło. Po pierwsze Dracz jako ewentualny partner Mariolki zupełnie mi nie pasuje. Jeszcze ten jego tekst o numerku, przez moment sobie to wyobraziłem i podziękuje. Sama postać magika nieciekawa, odcinek niby o nim, ale było go mało, do tego 3 razy powtórzono niezły (za pierwszym razem) gag z wódką. Boczek i Paździochowie nie najgorsi, ale nie powalili. Tańczące króliczki to typowy zapychacz, tak jak krótki, bezsensowny występ Pupcińskich.

Dzięki temu, że Ferdek się nawalił, Grabowski mógł sobie bezkarnie pobełkotać – tyle Jego :mrgreen: .

Przy tak nędznym odcinku to czy był greenbox czy nie nie ma żadnego znaczenia.

1/10.”
~Miguel

Proszę państwa, doczekaliśmy się po kilku latach odcinka bez ani jednego greenboxa! :-)
Sam epizod dobry, bez fajerwerków. Fabuły prawie zero, bo zakończenie słabo wyjaśnione, chociaż Ferdek z tym lewym pośladkiem mnie rozbroił :mrgreen: Ogólnie jego postać w tym odcinku genialna, jak pijany chodził, albo jak tańcował przy tych dziewczynach, które wchodziły do mieszkania :-D
Pupcińscy nie wiem po co tam, jakaś marna zapchajdziura.
Postać Dracza jakaś taka nijaka, chociaż kilka momentów miał dobrych, szczególnie z tymi sztuczkami. Wkurzał mnie akcent tej postaci i dziwne seplenienie.
Dobrzy też byli Paździochowie z Boczkiem jak knuli i Paździoch spowiadający się śpiącej kobiecie :mrgreen:
Na minus jeszcze zachowanie Mariolki – niczym Jolaśka przy Waldku.

Ogólnie to 6,5/10.”
~Ferdek K

Rozmowa Kiepskich w salonie na plus. Miło, że byli dla siebie nieznośni. Neutralnie oceniam pojawienie się pana Ukulele. Mariola całkiem nieźle wypadła w pierwszej scenie. Neutralnie oceniam scenę w kuchni. Czary pana Romana także neutralne, podobnie jak rozmowa w sypialni, Mariola z Ukulele w salonie i śniadanie. Neutralnie oceniam scenę w salonie. Mariola była strasznie nieprzyjemna, niezły Ferdek. Mam problem także z oceną przybycia kobiet do domu Ferdka. Dobry tekst Paździocha: ,,Pan podsłuchuje, ja podglądam.’’ Na minus Ferdek z kobietami i gotowanie parówek. Dobra rozmowa na korytarzu między Marianem, Boczkiem, a Ferdkiem. Na minus Ferdek z kobietami. Na plus zaniepokojeni Marian, Boczek i Helena, a do tego Ferdek i jego odpowiedzi. Rozmowę u Paździochów oceniam pozytywnie. Dobrze, że Helena pogroziła żelazkiem. Na minus żalący się Marian. Taniec kobiet to zapchajdziura – oczywiście oceniam negatywnie. Jolasia z Waldkiem nie musieliby wypaść fatalnie, gdyby nie krzyk ,,Pupci’’. Na minus dziwne zakończenie.

Odcinek bez ładu i składu, strasznie poplątany. Dlaczego, gdy scenarzyści nie mają pomysłu, wplatane są do serialu różne erotyzmy, które żenują? Nie wykorzystano potencjału Pana Dracza. Za przebłyski mogę dać 3/10.”
~Jurij

Teks

„Pan robi z tej kamienicy burdel!”
~Paździoch

„Milcz tłuściochu, tobie tylko w głowie koryto i pasza.”
~Paździoch

„Przepraszam, co pan robi, panie Ukulelu?”
~Ferdek