505 Złoty pociąg

Opis_odc

Po Polsce krąży wiadomość o zakopanym w okolicach Wałbrzycha złotym pociągu.  Wszyscy nabierają ochoty, aby odnaleźć ten pociąg. Mieszkańcy kamienicy ruszają na poszukiwania pociągu. Jedynie Jolasia, Waldek i Mariola zostają w domu ze względu na zatrucie.

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 4.03.2017

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Lech Dyblik jako Badura
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Joanna Kurowska jako Kozłowska
Henryk Gołębiewski jako Bocian
Krzysztof Dracz jako profesor Pierdzimąka
Beata Rakowska jako redaktorka
Marek Pyś jako Stasiek
Paweł Okoński jako kierowca

O_odcinku

Bardzo słaby odcinek. W dodatku potwierdziło się najgorsze – scenariusze przerabiane na szybko z powodu nieobecności Kotysa. Paździochowa zachowywała się jak Paździoch. W dodatku odcinek strasznie pocięty – został dodany drugi, żenujący wątek młodych Kiepskich, mam nadzieję, że nie będzie tak w każdym odcinku.

Od cholery greenboxów, postaci epizodycznych w dodatku nic śmiesznego. Na plus jedynie Boczek, faktycznie on jako jedyny podnosi poziom odcinków – ale oczywiście jego jak na lekarstwo.

Tak w ogóle co to miało przedstawiać – ta scena gdy Dracz jechał na traktorze :roll: Widać, że poziom zapychaczy to już wyższa liga.

A no i najbardziej oczywiste zakończenie. Domyśliłem się już podczas odkopywania co będzie..

W zera się nie bawię ale w 1/10 jak najbardziej.”
~Mungo Jerry

Brak Paździocha uwzględnię neutralnie, bo mimo że jego absencja była niezależna od scenarzystów, to mogli przemontować niewykorzystane dotąd fragmenty i dograć do nich Ferdka, zwłaszcza że współcześnie kamera pokazuje bezpośrednio bohatera. Koncepcja odcinka była interesująca, lecz twórcy nie wykorzystali potencjału. Fabuła była zdecydowanie przegadana, ale przełączanie się między Ferdkiem, Halinką i Kozłowskim a Mariolką, Jolaśką i Waldkiem, to ciekawe rozwiązanie. Mimo braku Paździocha nie zwiększono częstotliwości występów Paździochowej, a Boczek również wystąpił gościnnie. Tym razem akcja poza kamienicą miała sens, sceny z Ferdkiem, Halinką i Kozłowskim podtrzymują ten odcinek. Nowością jest także bezpośredni konflikt Ferdka z Kozłowskim, dotychczas Kiepski krytykował prezesa jedynie za jego plecami.

Gdyby Kotys był zdrowy, zapewne wystąpiłby w tym odcinku, choćby w 1-2 scenach. Ale nawet w obecnej sytuacji można skorzystać z materiałów archiwalnych, mieli bodajże wyciętą scenę z „Obserwatora”, kiedy Helena wchodzi do pokoju Paździochów i robi Marianowi awanturę. Zmontowanie takich fragmentów z Paździochem zapewniłoby jego występ w co najmniej kilku odcinkach. Odcinek oceniłbym na 4/10, lecz za niewykorzystanie wspomnianych fragmentów z Paździochem, mimo że montażysta ma taką możliwość, obniżam ocenę na 3/10.
~Cyfrowy

Odcinek z bardzo dużym niewykorzystanym potencjałem. Zanim wszystko zaczęło iść w dobrym kierunku to już był koniec, dostaliśmy za to strasznie długi wstęp. Po co? O ile doceniam świeże podejście do „młodych”, bo wyszło to o wiele naturalniej niż obiadki czy sceny w domu Pupcińskich, no i Mularczyk „coś” zagrała. Nie bardzo wiem, dlaczego niby Kozłowscy mieliby jechać z Kiepskimi szukać złotego pociągu, a tym samym dzielić się kasą, ale bardzo fajnie wyszła scena jak ich Kozłowska zostawiła w lesie, oraz same sceny w lesie. Po co był pokazany ten autokar jak potem nie pokazano jak reszta bohaterów szuka skarbu. Paździchowa jakaś taka nijaka w tej solowej wersji. Boczek zepchniętego na boczny tor, on w ogóle szukał tego skarbu? Chyba tak, tylko tego nie pokazali. Dlaczego?

Generalnie spodziewałem się czegoś kompletnie innego. Dam trochę zawyżone 4/10, bo nie wiadomo jak wypadnie reszta odcinków.”
~Vito_Corleone

Teks

„Panie, ja se ten pociąg znajdę, ja se go wykopię i ja se całą tę kamienicę kupię, razem z tym kiblem.”
~Boczek

„Panie Badura, niech się pan w ogóle nie odzywa, bo jak pan ryja roztworzysz, to w całej Polsce spirytusem śmierdzi!”
~Malinowska

„Halina, nie wierć się tak, bo jak ten dynamit pierdzielnie, to nas w Radomiu będą zeskrobywać.”
~Ferdek