510 Poza zasięgiem

Halinę wszystko zaczyna denerwować. Helena Paździoch mówi Kiepskiej, że ma ten sam problem. Razem postanawiają uciec. Zaskoczony Ferdek próbuje dowiedzieć się, gdzie wyjechała jego żona. Kidy udaje mu się ustalić lokalizację żony, jego dzieci proszą go, żeby pojechał po Halinę. Ferdek pożycza pieniądze od prezesa Kozłowskiego i rusza na poszukiwania żony.

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 8.04.2017

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Lech Dyblik jako Badura
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Krzysztof Dracz jako profesor
Joanna Kurowska jako Kozłowska
Henryk Gołębiewski jako Bocian
Marek Pyś jako Stasiek
Aleksandra Zienkiewicz jako stewardessa

Niezły odcinek, chyba jak na razie najlepszy w tym sezonie. Na plus przede wszystkim prosta fabuła, poszukiwania Haliny przez rodzinę w dzikich krajach podczas gdy ona z Polski nawet nie wyjechała, scena z Malinowską (o dziwo), Kozłowscy, którzy bawią w tej serii oraz bardzo duża ilość Boczka, który nie gadał jak wieśniak i bawił jak dawniej. Na minus Jolaśka i Waldek oraz scena na złomie. Neutralnie oceniam scenę w samolocie bo trochę się dłużyła. Fajnie również, że Ferdek i Mariolka znowu sobie dogryzali, bo dawno tego nie było. 8/10.
~Brady

„Bardzo prosty odcinek przypominający nieco początki serialu. Kolejne już raz pretensje Haliny do całego świata i próby załagodzenia sytuacji przez Ferdka. Brakowało tutaj Paździocha, bo jak rozumiem, Paździochowa pojechała razem z Halinką do tej Jastarni i to obaj panowie powinni szukać swoich kobiet, odcinek by na pewno na tym zyskał. Kozłowscy musieli wystąpić, bo Ferdek skądś musiał pozyskać fundusze na ten wyjazd. Dość interesująca scena w samolocie z teorią o Stonehenge. :mrgreen: Boczek neutralny, nic ciekawego nie pokazał, ale też nie przeszkadzał. Podobało mi się też sensowne zakończenie, jest to dość niespotykane od kilku sezonów. 6/10″
~Vito_Corleone

Ale beznadziejny odcinek :roll: . Oglądałem go chyba z godzinę i to z niechęcią. Żenująca scena z Malinowska, a tym bardziej z badurą i tym „Aku aku”. Jolasia to po prostu jakaś tragedia, krzyki jęki i debilne rymowanki. Zero śmiesznych tekstów, debilne kuźwy i dupy. Boczka było całkiem dużo, ale jego występy neutralne. Ferdek zdziadział maksymalnie. Dno ! Scena w samolocie beznadzieja ! 1/10 Halina wkurzała niemiłosiernie.
~Bździuch

„Mnie ostatnio tak wszystko zapienia, aż wie pani, ja bym normalnie wzięła jakiś młot i ja bym te wszystkie głupie, puste łby tłukła, żeby pękały jak kokosy, łup, łup, łup!”
~Helena

„Pani weźmie takiego Boczka – no taki Boczek, on cały czas jest zadowolony – tylko jeść, srać i spać.”
~Halina

„Panie, ale pani Halineczka i pani Paździochowa mi se tu wszystko pozwoliły robić co mi się chce, nawet wypróżniać. Bo one powiedziały, że se jadą i wszystko w dupie mają.
~Boczek