516 Allegretto

Halinę odwiedza Paździochowa z nietypowym pomysłem. Proponuje, aby Kiepska przechowała, oczywiście odpłatnie, w swoim mieszkaniu Mariana. Kobieta jest zaskoczona i jak się okazuje Helena nie tylko jej złożyła taką propozycję. Ostatecznie jednak Paździoch idzie na przechowanie do Boczka, a Halina, idąc śladem Heleny, postanawia pozbyć się w ten sam sposób Ferdka.

Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 27.05.2017

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Zofia Czerwińska jako Malinowska
Paweł Okoński jako kurier

„Plusy
-wyjaśnienie Heleny co je Marian
-kurier z winem
-występ Boczka

Minusy
-występ Pupcinskich
-jedzenie w łóżku
-brak dźwięków w przejściach
-brak Paździocha

Moja ocena 4/10”
~Crockett

„Wreszcie mamy koniec tego ohydnego sezoniska. Dobrze, że chociaż sam finał był na poziomie. Paździoch był ważny dla fabuły, więc poziom automatycznie podskoczył nawet pomimo jego fizycznego braku. Oczywiście były minusy, takie jak Malinowska i Pupcińscy, którzy irytowali nawet, gdy coś wnosili do fabuły, ale całokształt na duży plus. Marudzenie Ferdka na początku irytowało i nudziło, ale gdy stało się chroniczne, zaczęło mnie bawić. Przy drugim oglądaniu- jak kiedyś na to natrafię w telewizji- będzie mnie bawiło już od początku, bo już będę pamiętał o co chodzi, więc policzę to na plus. W ogóle sam w sobie pomysł był rewelacyjny. Z jednej strony w takim odcinku Mariana brakuje wyjątkowo bardzo, ale z drugiej strony ten pomysł ma sens, bo inny byłby takim samym gniotem jak pozostałe 11 odcinków. Boczek bardzo zabawnie wypadł, mimo, że tradycyjnie za krótko występował. Zakończenie trochę zepsuli, ale to też taka odmiana, bo to taki trochę abstrakcyjny humor, którego twórcy zazwyczaj nie używają, więc jakąś wartość ta scena ma.

Jednak największym plusem nie jest jakaś zaleta tego odcinka, tylko fakt, że w następnym epizodzie znowu zobaczymy kultowego Mariana!!!

OCENA, GYBY BYŁ PAŹDZIOCH: 9/10
OCENA BEZ PAŹDZIOCHA: 8/10

Odcinek najlepszy w tym sezonie, co jednak nie zmienia faktu, że do ścisłej czołówki mu bardzo daleko.”
~Pabfer

„Świetny odcinek na zakończenie udanego sezonu.
Trzeba przyznać, że pomysł z handlem wymiennym najpierw Paździochem, a potem Ferdkiem może wydawać się trochę wtórny, ale w tej formie – jest całkiem świeży. Ferdek został tu okazany jak postać absurdalnie wprost patologiczna – niemiła, wulgarna, odrażająca, nadużywająca alkoholu i wyżerająca wszystko tak, że inni muszą głodować. Problem w tym, że nabyć Kiepskiego przez Alegretto nie chciał nikt. Nawet za fortunę.
Prosty pomysł na odcinek, prosta, prowadzona, jak po sznurku fabuła. Nie znaczy to jednak, iż prostacka. Przeciwnie. Mamy tu – jak w wielu nowych odcinkach – inteligentnie rozwinięty zamysł na epizod, otoczony lekkimi gagami sytuacyjnymi i słownymi. Jednak razem z fabułą tworzę one inteligentną satyrę na patologiczną rodzinę, gdzie żona postanawia się w końcu pozbyć z domu małżonka-darmozjada. Docenić należy też grę aktorską i sprawność reżysera.
W pełni zasłużone 8/10. :)
~lukaszlipinski

„-Ja go dzisiaj właśnie o osiemnastej wydałam.”
-Komu, gdzie?
-Boczkowi. Za 400 wziął.”
~dialog pomiędzy Heleną a Haliną o Paździochu

„Skąd ja żem mógł wiedzieć, że przez internata jak się zamawia wino, to nie można brać go na zeszyta?”
~Ferdek

„Pan Ferdek to przyjdzie, wszystko mi wyje, wypije i jeszcze mnie opierdzieli i naobraża.”
~Boczek