537 Boże skrawki

Opis_odc

Prezes Kozłowski mierzy poziom promieniowania w toalecie. Wychodzi na to, że WC jest napromieniowane. Wkrótce okazuje się, że nie tylko toaleta jest napromieniowana, ale również lokatorzy i żywność. Halina z kolei serwuje ciągle tosty, doceniając fakt, że jest to dieta zaczerpnięta z Francji.

Reżyseria: Adek Drabiński
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Katarzyna Sobiszewska
Premiera telewizyjna: 31.10.2018

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Andrzej Gałła jako prezes Kozłowski
Joanna Kurowska jako Kozłowska
Andrzej Kłak jako Mikołaj Kopernik
Elżbieta Romanowska jako Gesslerowa

O_odcinku

To udowadnia tylko jedną rzecz. Pomysły się nie wyczerpały, ale wypalili się scenarzyści. Sam pomysł z radioaktywnym kiblem był niezły i scena z badaniem Mariana była świetna i szczerze wydawało mi sie, że to może był dobry epizod. Jednak nie. To co dostaliśmy potem to jakaś parodia. Zapychacze w ogóle nie potrzebne do fabuły, wyjęte całkowite z kontekstu, to ja już wolę sceny w TV przynajmniej nie wybijają z wątku głownego. A tutaj? No nawet nie wiadomo o czym to jest. Występ Gesslerowej to też jakieś nieporozumienie – co to w ogóle miało być i gdzie jest Boczek? Ten zlepek scen wygląda jakby Sobiszewscy mieli 2,3 odcinki, które są niedokonczone więc posklejali je w jakąś całość. Nie lubię tej oceny ale 0/10

~Mungo Jerry

Ciekawy odcinek.
Zbiór teoretycznie luźno powiązanych ze sobą, acz zaskakująco udanych, zabawnych, a często i inteligentnych gagów. Co my tu mamy? Prezesa wciskającego ciemnocie zagrożenie radioaktywne i zarabiającego na tym krocie, których nie ma gdzie schować. Promowanie przez Halinkę tostów – symbolu zdrowej zachodniej żywności, która ze zdrowiem i jakością nie ma, nawet w stosunku do zbyt ciężkiej polskiej, za wiele wspólnego, co demaskuje w świetnej parodii Gesslerowa. Jolasię straszącą męża-debila i promującą się jego głupotą w internecie. Wróżbę Helenki dla Halinki, którą ta sama mogła sobie wywróżyć. Na dodatek mamy też Mariolkę wykorzystującą Kopernika, choć ten ostatni aspekt jest najsłabszy w odcinku.
Samych minusów, jako takich, nie zauważyłem. Na pewno slapstickowa struktura a la Rodzinka.pl nie przypadnie wielu osobom do gustu. Niemniej, odcinek jest zaskakująco świeżo, a w pewnych kwestiach i aktualny. Niby za wiele nie wnosi, ale ogląda się go bardzo przyjemnie; ma wstęp, akcję i wieńczącą go udaną klamrę.
8/10. :)

~lukaszlipinski

Co to ku*wa miało być? Dobra, sam odcinek może aż tak fatalny nie był, ale minusy są na tyle poważne, że była to moja pierwsza reakcja po seansie. Brak jakiejkolwiek fabuły, żałosny występ Pupcińskich na początku i co najważniejsze – BRAK BOCZKA! Dla mnie odcinek bez udziału Arnolda, w sytuacji gdy Gnatowski jest dostępny, jest warty tyle, co nic. Wobec tego niestety muszę wystawić sprawiedliwą ocenę. Jakieś tam plusy może były, ale nie chce mi się ich, na siłę zresztą, szukać, bo i tak nie wpłyną na ocenę.

0/10

Miałem nadzieję, że zera mamy już za sobą. :roll:

~Ferdas Kiepski

Teks

Toksyczny wychodek macie, widocznie odchody są toksyczne.

~Kozłowski

I nie dostaniesz Marian kolacji. Ja ci to w tej chwili wywróżam.

~Helena