Mikołaj Kopernik – co daje, a co zabiera serialowi?

Zanim rozpoczął się 26. sezon “Świata według Kiepskich”, ostatnią nową postacią stałą w serialu była Krystyna Kozłowska (2013). Powiem szczerze – nie jest to dobra postać, ale w odcinku Małżeństwo z rozsądku przy reżyserii Adka Drabińskiego zagrała znośnie. No ale nie jest to felieton o niej, więc przechodzę do sedna: co sądzę o Mikołaju Koperniku? Jakie są jego wady i zalety?

1. POMYSŁ NA POSTAĆ

Kopernik pojawił się po raz pierwszy w odcinku Mikołaj Kopernik i był to moim zdaniem występ dobry. Oglądając odcinek premierowo, pomyślałem że imiennik polskiego astronoma będzie dobrą postacią, która wniesie coś do serialu. Poznaliśmy go jako miłośnika niemieckich pieśni, romantyka, oraz człowieka, który ledwo co mieści się w drzwi Kiepskich. Nie był może jakoś specjalnie zabawny, lepsza była interakcja innych postaci z nim, ale i tak byłem do niego pozytywnie nastawiony. Dlaczego? Otóż na tamten moment był po prostu powiewem świeżości do serialu, a w szczególności jeśli jest to adorator Mariolki. Była to w ostatnim czasie zaniedbana postać i potrzebny jej był ktoś taki jak Kopernik. Jego pierwszy występ oceniam na mocnego plusa.

2. CZĘSTOŚĆ I JAKOŚĆ WYSTĘPÓW

Przejdę teraz do jego kolejnych występów w ŚWK. Powiem szczerze – nie mogę ich ocenić, ponieważ były zbyt krótkie. Zazwyczaj Kopernik był wpychany do poszczególnych odcinków na siłę i odgrywał tą samą rolę, czyli wypytywanie o Mariolkę i bycie “olewanym” przez innych lokatorów. Jeśli miałbym już wybierać, to najlepszy jego występ w 26. sezonie to odcinek Fachowiec. Został tutaj chyba jedyny raz wykorzystany w jako-taki sposób i całkiem mi się to spodobało. Co do gry aktorskiej Andrzeja Kłaka – nie zawodził. Nie miał wielkiego pola do popisu, ale też nie dał żadnej plamy. Nie będę jednak wspominał o jego innej roli z tego sezonu, czyli o Kapucynie z odcinka Mężczyzna w kapeluszu, bo dla mnie to była tak zła postać, że nie warto pisać o niej dłuższego komentarza…

3. 27. SEZON – CO DALEJ Z KOPERNIKIEM?

Przejdę teraz do oceny jego występu z odcinka Małżeństwo z rozsądku. Jest on zdecydowanie na duży plus, ponieważ znów dowiedzieliśmy się czegoś nowego o tej postaci – lubi warzyć piwo i warzy go dużo, aby przypodobać się swojemu przyszłemu zięciowi. Nie było go tam jakoś specjalnie dużo, ale miał dobre teksty i ogólnie cały jego występ był bardzo dobry. Pada tylko pytanie – co dalej? W kolejnych trzech odcinkach Kopernik nie pojawił się ani razu. Widzimy go jednak na zdjęciach zapowiadających 27. sezon, więc mamy pewność, że jeszcze się pojawi. Mowa o zdjęciu gdzie cała rodzina Kiepskich wraz z Boczkiem i Mikołajem oglądają telewizję. Przeczuwam, że będzie to kolejny jego występ, gdzie nie będzie miał zbyt dużo do powiedzenia, tak jak w 26. sezonie. Ale jestem fanem pomysłu na tą postać, więc liczę na dobry występ.

4. MERITUM – CO DAJE, A CO ZABIERA SERIALOWI?

Przyszedł czas na tytułowy problem, który właśnie rozwiążę w krótki sposób:

CO KOPERNIK DAJE SERIALOWI?

  • powiew świeżości (zawsze przyda się nowa postać)
  • rozwija wątek Mariolki (tak jak wspominałem wcześniej, ta postać potrzebowała czegoś nowego w serialu)
  • alternatywa dla innych postaci (Kopernik jest zdecydowanie bardziej spokojny i opanowany niż np. Jolasia i Waldek)

CO KOPERNIK ZABIERA SERIALOWI?

  • miejsce na śmieszne teksty (bądźmy szczerzy, Mikołaj rzadko kiedy ma jakiś śmieszny tekst, a teraz brakuje tego w serialu)
  • czas dla innych bohaterów (jeśli w tym sezonie w niektórych odcinkach zobaczymy więcej Kopernika niż np. Boczka czy Paździocha, którzy kiedyś wiedli prym temu serialowi, to będzie to dla mnie zdecydowany minus)
  • oryginalność (w 26. sezonie Kopernik w większości występów ograniczał się do wypytywania o Mariolkę, co stało się nudne po dwóch odcinkach, a na pewno nie jest to oryginalne)