Pijaństwo, obżarstwo i nierząd

Wielu fanów serialu na pewno zna dobrze słowa stanowiące tytuł tego artykułu. Powiedział je oczywiście Marian Paździoch w “Rachunku sumienia”. Można odnieść wrażenie, że Paździoch miał tu trochę racji wymieniając te grzechy. Ale można na to spojrzeć z innej strony. Marian wymienia tu 3 interesujące motywy, które budują pewną część fabuły serialu.

1. Pijaństwo

Wiele odcinków kręci się wokół alkoholu. Wystarczy wspomnieć “Flaszkę niedopitkę”, “Tyrtum pyrtum” czy “Urodziny”. Wydaje się, że bez alkoholu nie byłoby Kiepskich. W sumie na początku serial pokazywał życie “typowych Polaków”, a wiadomo, że wśród takich browarek czy flaszka są nieodłącznym elementem codziennego życia. W pierwszych latach “Świata według Kiepskich” zdarza się wiele scen z piciem alkoholu czy libacji. W nowszych odcinkach pojawia się nieco inny wymiar pijaństwa. Zamiast libacji i spotkań przy piwku w kuchni często widzimy spożywanie wódki przez bohaterów serialu, głównie przez Ferdka. Niekiedy widać też bardzo przykre, patologiczne sceny z piciem alkoholu, np. picie na potęgę wódki – całe szklanki, butelki i to bez żadnej okazji – ot tak, aby czegoś się napić.

2. Obżarstwo

Pierwsze sezony “Kiepskich” to duża posucha, jeśli chodzi o obżarstwo. Jak wiadomo Arnold Boczek lubi swoje zjeść, ale była o tym mowa w niewielu odcinkach (np. “Gość w dom nie ma kołaczy”). W okolicach 5. sezonu temat jedzenia, a także jego nadmiaru zaczął być nieco częściej wykorzystywany. Boczek stał się postacią, która słynie z obżarstwa. Kilka lat później do grona obżartuchów dołączył Ferdek. W wielu odcinkach, np. “Kurze ziele” widać jak je na potęgę. Ale – co warte uwagi – również Jolaśka w ostatnich sezonach je bardzo dużo. Bo kto przecież domaga się obiadków i dokładek?

3. Nierząd

Ten motyw pojawia się wyraźniej dopiero w nowych odcinkach. Choć w pierwszych sezonach zdarzały się sceny nawiązujące do nierządu lub wprost o nim traktujące (np. Paździochowa w odcinku “Robochłop”), to nierząd na stałe wszedł do “Kiepskich” niedługo po pojawieniu się Jolaśki. To ona przejęła rolę najbardziej wyzwolonej i pragnącej nierządu kobiety. Wielokrotnie odgrażała się mężowi, że go zdradzi lub odda się innemu mężczyźnie, jak np. w odcinku “Chłopi”.

Jak widać Marian Paździoch wypowiadając słowa “Pijaństwo, obżarstwo i nierząd” nie tylko poruszył pewne wątki tworzące fabułę. On wyprorokował to, co kilka lat po jego słowach stanie się dużo silniejsze. Czy był złym prorokiem? Wydaje się, że tak, bo te motywy stały się zbyt intensywne. Gdyby były jedynie lekko podkreślone, na pewno bardziej by śmieszyły. No bo kto by się nie zaśmiał z przywołania raz na jakiś czas ile i co zjadł Boczek? 😉