Przygotowania do Świąt

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. A to oznacza, że niemal każdy z nas jest teraz w wirze przygotowań i stara się jak najwięcej zrobić, aby załatwić wszystko co konieczne i przeżyć te szczególne dni ze spokojem i świadomością, że wszystko jest jak trzeba. Ale czy zawsze wszystko nam tak pięknie wychodzi? Ile razy było tak, że mimo dobrych chęci cały świat był przeciwko nam i nic nam nie chciało wyjść? Ile razy w okolicach Świąt i w same Święta działo się coś, czego za wszelką cenę chcielibyśmy uniknąć? Spokojnie, u Kiepskich też było tak wiele razy.

Już w pierwszym świątecznym odcinku – „Cicha noc” od początku wszystko szło nie najlepiej. Zamiast nowej choinki w mieszkaniu rodziny Kiepskich ponownie zagościło stare, uschłe drzewko, karp okazał się zbyt mały, żeby jakkolwiek go przyrządzić, a w dodatku nie widać było pierwszej gwiazdki. Ale nasi bohaterowie i bez tego dali radę.

W odcinku „Szopka” to Babka i Ferdek okazali się postaciami, którym coś nie wyszło. Babka chciała piękną szopkę, która mogłaby wygrać konkurs, a Ferdek chciał w łatwy sposób zarobić robiąc szopkę z niczego. Niestety, choć niewiele brakowało, ani Rozalii, ani jej zięciowi plan się nie powiódł.

Innym razem, w odcinku „Lolek” przygotowania przedświąteczne zostały zakłócone przez dzikich ludzi, którzy zanieczyścili prywatną-publiczną toaletę. Przez powtórzenie się tego wydarzenia mieszkańcy kamienicy przy ul. Ćwiartki musieli poważnie zastanowić się, czy tegoroczna Wigilia nie powinna mieć ze względu na te niecodzienne wydarzenia innego charakteru.

Kolejny świąteczny epizod, „Świąteczna ballada o problemach sąsiada”, również opowiada o bardzo niechcianym wydarzeniu, jakie miało miejsce tuż przed Bożym Narodzeniem. Zawzięta Helena Paździoch wyżywała się na swoim mężu właściwie za wszystko, mimo, że Marian miał dobre chęci. Historia jednak kończy się całkiem dobrze, więc… mimo ciężkiego okresu przedświątecznego, w wigilijny wieczór jednak zwycięża dobro.

Nie można nie przywołać tu odcinka „Opowieść wigilijna”, który pokazał chyba wszystko możliwe katastrofy, jakie mogły się przydarzyć w czasie przygotowań do Świąt. Jak podsumowała to Halinka:
Barszcz wylany, bigos przypalony, mak śmierdzi piwem, sernik zgnieciony, zastawa rozbita, choinka złamana”.
A od siebie dodam jeszcze, że karp uciekł.  Lecz nawet w obliczu takiego splotu nieszczęśliwych wypadków Kiepscy potrafili czerpać radość ze Świąt.

Jak widać nie wszystkim wszystko wychodzi przed Świętami. Więc nie przejmujcie się tym, że czegoś nie zdążyliście zrobić albo w kuchni coś się nie udało. 🙂 Na pocieszenie dodam, że przez cały świąteczny czas w telewizji będą gościć nasi ulubieni bohaterowie z serialu „Świat według Kiepskich”. Z nimi na pewno będzie Wam weselej.

Redakcja serwisu kiepscy.org.pl życzy wszystkim odwiedzającym naszą stronę zdrowych, spokojnych, wesołych, spędzonych w gronie rodziny świąt Bożego Narodzenia.