560 Ciasteczka wujka Booble’a

Opis_odc

Ferdek dostaje SMS-y z różnymi ofertami i promocjami. Zwykle dotyczą one rzeczy, o których myślał albo mówił. W międzyczasie Boczek zaczyna częstować wszystkich ciasteczkami. Kiepskiemu sytuacja przestaje się podobać. Zaczyna snuć teorie spiskowe, że ktoś go podsłuchuje, a w sprawę zamieszany jest Boczek.

Reżyseria: Adek Drabiński
Scenariusz: Doman Nowakowski
Premiera telewizyjna: 25.04.2020

Występują:

Andrzej Grabowski jako Ferdek
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halina
Bartosz Żukowski jako Waldek
Ryszard Kotys jako Paździoch
Dariusz Gnatowski jako Boczek
Renata Pałys jako Paździochowa
Barbara Mularczyk jako Mariolka
Anna Ilczuk jako Jolasia
Lech Dyblik jako Badura
Sławomir Szczęśniak jako Janusz
Marek Pyś jako Stasiek
Henryk Gołębiewski jako Bocian
Robert Smykał jako głos gołębia

O_odcinku

Znowu zastanawiam się nad daniem odcinkowi maksymalnej noty, nie spodziewałem się, że w tym serialu czekają mnie jeszcze takie dylematy. Co tu dużo gadać, epizod naprawdę świetny.

Sam pomysł może niekoniecznie oryginalny, ale wykonanie już jak najbardziej. Fajnie, że rola szpiega przypadła Boczkowi, bo spisał się on w niej kapitalnie. Dobre jest to przywitanie Boczka “Ooo dzień dobry panie Ferdku!”, kiedyś było tego więcej, ale Gnatowski ma to świetnie opracowane. :mrgreen: Ferdek wkurzony na Boczka wypadł tutaj super, bo to nie było tak jak za poprzednich scenarzystów, że spotykają się i Kiepski od razu wyskakuje z mordą do sąsiada, w tym odcinku był ku temu konkretny powód. W końcu udana rola Paździocha i pan Kotys w niezłej formie! To też na pewno przyczynia się do odbioru odcinka. “Okropny moczymorda, pamiętam”. :lol: Scena w parku ze złomiarzami tylko niezła, ale za to świetna wizyta Badury u Ferdka. W ogóle tak jak mówicie, dobre było, że wszyscy wiedzą wszystko o Ferdku i później jego szaleństwo. I największe zaskoczenie. Scena u Pupcińskich była potrzebna i nie irytowali, w tym sezonie nawet oni wypadają całkiem nieźle. Ba! Halina i Mariola również jak raz miały dobre występy, aż się zastanawiałem co to za święto. Końcówka z Boczkiem w szafie świetna, podobnie jak jego przesłuchanie i w końcu udane zakończenie.

Minusów brak, sam się dziwię.

Niech będzie 10/10

~Ferdas Kiepski

Całkiem okej odcinek. Nie wybitny,nie genialny,ale po prostu okej. Fajna satyra na Google’a plus zabawnie prowadzony wątek ciasteczek. Też całkiem okej wypadł Ferdek jak mu zaczęło odbijać. Z minusów mogę wymienić gag klozetowy. Był żenujący ale jednak coś mnie bawi w tym jak absurdalnie go wprowadzono. Poza tym Doman ciekawie wykorzystał przyjaźń Ferdka z Badurą. No i podoba mi się pojazd po niedzieli niehandlowej. :lol: Jednak największym plusem jest zakończenie: Być może jest to najbardziej oryginalne zakończenie odcinka od wielu lat. Bo wszystko wskazywało że Ferdek jak zwykle ma urojenia i widzi Boczka jako złego jednak sytuacja się odwróciła czego sam nie przewidziałem prawdę mówiąc. I to się nazywa ciekawie i oryginalnie wykorzystany stały motyw w serialu. 7/10.

~boczek22

No dziwny, ale znośny trochę odcinek, ma swoje wzloty i upadki. Na jakiś tam plus Boczek, jak zawsze mocna strona Domana czyli teksty: “Ja cię ostatni raz widziałam z odkurzaczem chyba w 81”, “jeżeli oni chcą ci sprzedać książkę, to oni w ogóle cię nie znają” czy ten tekst z Kukizem. Sam pomysł na odcinek jakiś taki sobie, cały ten wujek “Booble” strasznie infantylnie wymyślony, ale no cieszmy się, że choć raz są na czasie Kiepscy, a temat targetowanych reklam jest bardzo ciekawy, mógł zostać tu wykorzystany chyba znacznie lepiej, choć scena fajna, bardzo sprawny montaż.
Na główny minus pomysły na fabułę, irytujący Ferdek jak potem zaczął wariować, złomiarze i Helena, jakoś tak ostatnio słabo gra, w 559 to samo.
Na plus praca reżyserska, widać że Adek odwalił dobrą robotę.
Zakończenie fajne.

Przyjemny, choć lekko żenujący, takie 5/10 będzie idealne chyba.

~Bździuch

Teks

Jakby pan co potrzebował na tego gołębia, to polecam kolce parapetowe. One ich w dupę kłują i wtedy one nie srają.

~Boczek

Ja cię widziałam z odkurzaczem chyba w ’81.

~Halina

Nie torturujta mnie już więcej, powiem wszystko jak na świętej spowiedzi, tylko dajta mi trochę tej golonki, bo to moja ulubiena jest.

~Boczek