Niedokończony artykuł o miłości…

pobrane

Serial Świat według Kiepskich oprócz swoich niewątpliwie efektownych walorów komediowych  jest doskonałym studium polskich zwyczajnych małżeństw. Przeciwstawia  ich surowy i życiowy wizeunek idyllicznym i często cukierkowym  wyobrażeniom zalewajacym Nas – widzów- przez inne seriale.

To , co  tak wzrusza i jest tak różowe,że aż mdłe u innych, w Kiepskich nosi znamię niemalże Golgoty teraźniejszości. Przez to właśnie jest tak niezwykle bliskie sercom fanów serialu. Bliskie – bo swojskie i znane, a przede wszystkim autentyczne , Jesli bowiem odejmiemy całą otoczkę kiepskich idiotyzmów , pozostanie Nam w serialu   rażąca rzeczywistość niemal wyjęta z Naszych mieszkań i rodzin. Bliska? Bo skąd my to znamy? Jakiś sąsiad menda, co w gruncie rzeczy nie jest taki zły i gdyby go zabrakło to z kim przyszło by się kłócić ?

Małżeństwo Haliny i Ferdka . Niby ona robi wszystko  ,  a on nic  ale jak się tak dobrze przyjrzeć ten jełop Ferdek  to jak dotąd jej jedyna miłość i to MIŁOŚĆ ŻYCIA – jej rzeczywistość, może i nie z bajki ale jest w tym jakas stabilizacja , jakiś pewnik,że  gdy wróci z pracy jełop wiernie trwać bedzie przed telewizorem. Co najwyżej wyskoczy do piwnicy albo do Stasia.

2rprwc6

Halinka, ta często zbyt szeroka w “biedrach’ przecież jest ferdkową ostoją , jest jak niezachwiana , dobra reda , na której on może kotwiczyć.

Polskie małżeństwa, małżeństwa na świecie, małżeństwa w ogóle…..Tak łatwo zapomnieć ,że najważniejsza jest czyjaś obecność, że Nasz altruizm często sie opłaci,że  na starość razem pobujamy się w fotelu. A pieniądze, ta marność nad marnościami, nie uszczęśliwią ani Ferdka, ani Halinki ,ani żadnego człowieka jeśli iść będzie za tym samotność…..

I niech to bedzie taka refleksja o miłości na ulicy Ćwiartki 3/4 we Wrocławiu, a także o każdej miłości w Naszych domach.

Świąteczna refleksja niedokończona……….