Ostatnia deska ratunku “Kiepskich”

Większość już osób niestety niesmacznie akceptuje nowe odcinki “Świata według Kiepskich”. Niektórzy nawet czekają na koniec tego serialu, gdyż materiał ich zdaniem został już całkowicie wyczerpany. Jest jeszcze garstka ludzi, którzy akceptują nowe odcinki i cały czas czekają na nowy sezon. Czy istnieje ostatnia deska ratunku na naszych ukochanych Kiepskich?

Wszystko zaczęło się od tego, gdy Patrick Yoka został reżyserem – dokładnie w 2008 roku. Od tego czasu negatywna opinia telewidzów wzrosła i oglądalność zaczęła niewątpliwie spadać. Do dziś epizody nadal są realizowane przez Yokę, lecz negatywne opinie ludzi zaczęły zupełnie znikać, ale nie do końca. Rozpoczął się już 23. sezon w telewizji, który teraz właśnie jest emitowany i nasuwa się tutaj oczywiste pytanie: Czy “Świat według Kiepskich” zniknie? Już pod koniec 22. sezonu większość ludu zdecydowała o zdjęciu z anteny ulubionego przez nas sitcomu. Niestety bezskutecznie – zignorowano prośby i dalej zaczęto kręcić. Jeżeli kręcą to trzeba coś zmienić, bo obecne odcinki są na bardzo niskim poziomie. Co więc trzeba zmienić? Gdybyśmy zadali pytanie niektórym osobom na tym świecie zapewne usłyszelibyśmy takie odpowiedzi: “Usunięcie Jolasi i Waldusia”, “Zlikwidowanie obiadków oraz Kopcińskiego, Malinowskiej, Badury z listy bohaterów”. Każdy stara się jakoś polepszyć jakość odcinków i na chwilę obecną cały czas jest to bezwartościowe. Już od bardzo dawna cały los sitcomu leży w rękach scenarzystów oraz reżysera, który też pisze scenariusze.

Podsumowując wszystko, co było tutaj napisane: Patrick Yoka to bardzo dobry reżyser, ale brakuje mu możliwe pomysłów wraz z Sobiszewskimi, lecz niewątpliwie wiadomo, że nie ma pomysłów, bo zrealizowano już ok. 480 odcinków czyli w przybliżeniu aż 480 pomysłów a jest to naprawdę ogromna liczba i duży wysiłek. “Kiepscy” zbytnio tracą już formułę, ale też stan fizyczny aktorów jest już w mniej dobrym stanie, przez co niektóre “szalone” pomysły niestety odpadają.