Ukryte mądrości w odcinku 143 “Przyspieszenie”

Jak wiadomo, praktycznie każdy odcinek “Kiepskich” ma swoje przesłanie. Jedne – patrząc płytko – mądre, jedne idiotyczne. Jednak wgłębiając się w ich fabułę i analizując treść można znaleźć wiele potencjalnie ciekawych informacji.

Jednym z takich odcinków było “Przyspieszenie”.  Odcinek nawiązywał do “Wyścigu szczurów” dzisiejszego świata, czyli dzikiej pogoni za pieniędzmi. Każdy się gdzieś śpieszy, gdzieś pogania, a wszystko dla głupiego kawałka papieru, za który dostaniemy różne rzeczy, w zależności od ich wartości. To w sumie główny przekaz odcinka. Wgłębiając się jednak można znaleźć również wiele innych rzeczy.

Motyw nie nadążania

p1
Jak wiemy Ferdek już nie nadążał za nikim, nie wyrabiał od tego przyspieszenia. Wszyscy kręcili się w kółko, i kazali mu również się tak kręcić. To jest tzw. symbolika. Kręcenie się w kółko ma wiele różnych znaczeń, często złych. Niestety wam nie przekażę, jak ja widzę znaczenie tego określenia, bo posądzi się mnie o jakieś teorie spiskowe (a tak na prawdę wywiódłbym to z treści komercyjnych piosenek). Ale mówiąc prostym językiem, zaczerpując teksty z Biblii, można to określić tak: zmówili się z Lucyferem (co potem ukazano pod koniec odcinka). A jak wiemy, Lucyfer lubi kusić, nie koniecznie osobiście… No i właśnie tacy ludzie, nieświadomi już za bardzo co jest dobre a co złe, nie rozumieją Ferdka, który również sam z tego wszystkiego jest zabłąkany w tych sprawach. Babka zaś żyła własnym tempem i jemu też kazała to zrobić. No bo właśnie, o to chodzi, że jak się będzie żyło we własnym rytmie, to będzie najlepiej. Nie trzeba wcale iść ku “Wolnej Europie” czy innej Unii, czy nawet NATO, bo samemu również można się rozbudować, no ale, trzeba mieć głowę na karku! Niestety, nasz Rząd jej nie ma, i od czasów rozbiorów Polski – nie mając już kompletnie pomysłu jak się wykaraskać z problemów – wyprzedają Polskę, komu można. I niech symbolem upadku Polski pozostanie jej brak na mapie. Obecnie Polska istnieje – formalnie. Mentalnie niestety zaczyna zanikać, i to od dawna po trochu…

Motyw kleju na podłodze

p2
Ten klej również można odebrać symbolicznie. Ferdek w ten sposób chciał ich “ocucić”. Niestety dzisiejszy system działa tak, że jak nie jesteś posłuszny, to trafiasz pod budkę z piwem, pod most, albo umierasz przymarznięty do ziemi. Ale oczywiście, jak nie masz własnego pomysłu na życie (lub ćpasz, ale to inny rozdział). Bo wszystkim rządzi pieniądz, a za pieniądzem stoi co? – Zło! Zło, proszę państwa. To samo za zbytnim przywiązaniem do zegarka. Te ciągłe bieganie w te i nazad, bo “Zaraz szef mnie wyleje!!!”… To przecież jest jakby nie patrzeć, na swój sposób żenujące. Wam już media i internet wpoiły ideologię zapewne, że pieniądze przede wszystkim i czas, ale w życiu zupełnie nie chodzi o materializm, tylko o kształcenie duchowe. Źle wykształtujesz swojego ducha – skończysz jak inne gwiazdki, o których dobrze się pisze w mediach, a na co dzień borykają się z uzależnieniami, lenistwem i głupotą, którą im wykształtowała wytwórnia i jej teksty piosenek. Dlatego niby klej ten można odebrać jako przyparcie do ziemi, i coś złego, ale tak myśląc filozoficznie, to jednak miało to bardzo dobrą intencję! Bo diabeł chce również bliskości, a Ferdek ich oddalał od siebie – zerkając jeszcze na to.

Motyw diabła

p3

To już zostało trochę przeze mnie wytłumaczone. Ale zgłębiając to – diabeł był zły na Ferdka, ponieważ on NIE KRĄŻYŁ WRAZ Z SYSTEMEM. Tu już zaryzykuje, i zaczerpnę trochę informacji z tekstu piosenek… pytaniem. Jak myślicie, do kogo są te wszystkie wywody typu “Jesteś zły/a, ale i tak cię kocham”, “Lubię jak mną kręcisz i upadam w dół”, “Dzięki Tobie cała/y płonę”, “zabijasz mnie od środka, ale ja na to pozwalam z miłości”? Pytanie jest proste i nie napiszę o tym, bo to jest jasne jak ogień przykładowo. No i jak, teraz wiecie, dlaczego taką popularność zyskują te wszystkie tresowane gwiazdki z światowych wytwórni, nawet te polskie typu Doda? Bo właśnie o to chodzi – o motyw diabła. Ferdek sprzeciwił się ideologii diabła i poszedł własną drogą. Niby to negatywna postać, ale czy też uważacie, że zrobił dobrze? W połączeniu z pomysłowym Ferdkiem z odcinków wcześniejszych, poprawiając mu trochę charakter na bardziej udane pomysły i null lenistwa można stwierdzić, że można się właśnie mu sprzeciwić, ale jednak trzeba wiedzieć jak. No bo niestety musimy to zrobić w taki sposób, ażeby nie panowała taka monarchia na świecie. Jednakże, NIE MOŻNA DOPUŚCIĆ DO PRZELEWU KRWI, BO ON TEGO CHCE!!! Dlatego jak się sprzeciwić diabłu, ażeby ludziom żyło się dobrze? Pomyślcie, zastanówcie się, WYTĘŻCIE UMYSŁ, albowiem ten kto dużo myśli, i w dobrą stronę, ten dużo zyskuje! Dlatego to WAM zostawiam ten plan do obmyślenia. Razem, w gronie siła w końcu, można przerwać te nieczyste moce, ale tak jak nadmieniałem – trzeba wiedzieć jak! Trzeba dużo czytać, i jeszcze więcej rozmyślać, a nie brać wszystko, co nam media podają na tacy!

I w ten oto sposób wycisnąłem, a w sumie razem wycisnęliśmy trochę więcej, niż można zobaczyć poprzez oglądanie “dla jaj”. Do następnego artykułu! 😀 Będzie jeszcze w styczniu – obiecuję. 🙂 I tak jak mówiłem – rozmyślajcie nad tym wyżej! Bo może to jest właśnie ten sens życia, i było nam to nałożone od stuleci? 😀